Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce nadzoruje śledztwo dotyczące brutalnego ataku, do którego doszło 19 lutego 2026 roku w Przasnyszu. Dwaj mężczyźni mieli zaatakować obywateli Ukrainy z powodu ich przynależności narodowej, używając przemocy oraz niebezpiecznego narzędzia w postaci maczety.
Z ustaleń śledczych wynika, że wieczorem 19 lutego Mateusz P. i Sebastian Ś. weszli na posesję budynku w Przasnyszu, w którym mieszkali Ivan S., Vasyl H. oraz Radosław P. Ivan S. i Vasyl H. są obywatelami Ukrainy.
Jak przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, „Kiedy mężczyźni weszli na posesję, przed budynkiem stał Ivan S. Jeden z nich zaatakował Ivana S. maczetą”. Chwilę później – jak wynika z komunikatu – „Na pomoc pokrzywdzonemu z budynku wybiegł Vasyl H. On również został uderzony w prawą rękę maczetą”.
Według prokuratury dalszy atak został przerwany, gdy z domu wybiegł trzeci mężczyzna. „Z domu wybiegł Radosław P., który razem z Vasylem H. wciągnął Ivana S. do budynku i zamknął drzwi, czym uniemożliwił dalsze stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonych” – podała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
W toku śledztwa ustalono, że obaj pokrzywdzeni odnieśli obrażenia dłoni i palców. Ivan S. doznał rany grzbietowej powierzchni prawej ręki i nasady trzech palców, bez uszkodzenia ścięgien prostowników. Z kolei Vasyl H. odniósł rany cięte trzech palców prawej ręki. W obu przypadkach obrażenia spowodowały rozstrój zdrowia na okres poniżej siedmiu dni.
W sprawie zatrzymano Mateusza P., któremu przedstawiono zarzuty stosowania przemocy wobec dwóch osób z powodu ich przynależności narodowej, pobicia, narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub cięższego uszczerbku na zdrowiu, a także spowodowania obrażeń ciała w warunkach recydywy. Podejrzany przyznał się do zarzutów i złożył krótkie wyjaśnienia. Potwierdził również, że motywem działania był fakt, iż pokrzywdzeni są narodowości ukraińskiej.
Drugi z podejrzanych, Sebastian Ś., przez pewien czas ukrywał się przed organami ścigania. Został zatrzymany 3 kwietnia 2026 roku o godzinie 17:24 na terenie Przasnysza. Jak poinformowała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, „Podejrzany ukrywał się przed organami ścigania w mieszkaniu u swojej ciotki w Przasnyszu”.
Sebastianowi Ś. ogłoszono zarzuty tożsame z zarzutami przedstawionymi Mateuszowi P., również w warunkach recydywy. Mężczyzna przyznał się i złożył wyjaśnienia. Oświadczył, że wspólnie z Mateuszem P. brał udział w pobiciu dwóch obywateli Ukrainy, przyznał się też do używania maczety oraz spowodowania obrażeń ciała. Według prokuratury z uwagi na stan po spożyciu alkoholu nie pamiętał szczegółowo przebiegu zdarzenia.
Wobec obu podejrzanych zastosowano tymczasowe aresztowanie. Za zarzucane im czyny, popełnione w warunkach recydywy, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
To śledztwo dotyczy ataku motywowanego narodowościowo, do którego doszło w lutym w Przasnyszu. Obaj podejrzani są już zatrzymani i usłyszeli zarzuty, a sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt.



