Po dzisiejszej (12.01.2026) pikiecie przed Urzędem Wojewódzkim w Warszawie, dotyczącej nielegalnego składowiska chemicznych odpadów w Ryczołku (gmina Kałuszyn, pow. miński), mieszkańcy i samorządowcy usłyszeli od przedstawiciela administracji wojewódzkiej plan dalszych działań, obejmujący ścieżkę pozyskania finansowania na utylizację składowiska.
Uczestnicy pikiety wskazywali, że sprawa Ryczołka wymaga wspólnych działań różnych szczebli administracji oraz szybkiego uruchomienia realnych prac. Podkreślano, że kluczowe jest zapewnienie środków na usunięcie składowiska, szacowanych na 70–100 mln zł. W ostatnich tygodniach zbierano podpisy pod petycją do wojewody – zebrano ponad 1500 podpisów.



Po zakończeniu pikiety złożono petycję z podpisami mieszkańców powiatu mińskiego. Dokument ma wspierać dotychczasowe działania burmistrza Kałuszyna Arkadiusza Czyżewskiego w sprawie likwidacji składowiska.



Po złożeniu petycji starosta Remigiusz Górniak wraz z niewielką grupą uczestników został zaproszony na spotkanie z Robertem Sitnikiem, wicewojewodą mazowieckim. Podczas rozmowy przedstawiono plan działania dla gminy Kałuszyn, zakładający możliwość ubiegania się – w ramach tzw. „specustawy” – o pokrycie 99% kosztów utylizacji składowiska. Wskazano, że środki mają pochodzić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Kolejnym krokiem ma być spotkanie przedstawicieli Funduszu z samorządowcami; wicewojewoda zadeklarował działania mające przyspieszyć organizację tego spotkania.



Powodem mobilizacji mieszkańców jest nielegalne składowisko toksycznych odpadów w miejscowości Ryczołek, które – jak podnoszą uczestnicy działań – od lat stanowi zagrożenie dla ludzi i środowiska. Na prywatnej działce ma znajdować się około 6,5 tys. ton niebezpiecznych, płynnych substancji chemicznych, pozostawionych bez odpowiednich zabezpieczeń.



Skala kosztów przekracza możliwości budżetowe powiatu i gminy Kałuszyn, dlatego samorządy wskazują na konieczność wsparcia finansowego ze środków państwowych. Starosta miński Remigiusz Górniak zadeklarował, że jeśli po wyłonieniu wykonawcy okaże się, iż środki rządowe są niewystarczające, powiat dołoży finansowanie związane z likwidacją składowiska.



