Kierujący motocyklem marki yamaha mimo wydawanych sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych przez policjanta nie miał zamiaru się zatrzymać i uciekał przez ulice powiatu piaseczyńskiego miejscami mając na liczniku nawet 200 km/h!
Pości trwał około 10 minut, a uciekinier po 15 kilometrach się poddał i zatrzymał. Mężczyzna został zakuty w kajdanki i zatrzymany.




Mężczyzna był trzeźwy, jednak nie posiadał uprawnień. Teraz mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz jazdę bez uprawnień. Z nieoficjalnych informacji wynika, że maszyna nie posiadała ważnego przeglądu technicznego.
Z zatrzymanym aktualnie trwają czynności. W zdarzeniu nikomu nic się nie stało.
Przypomnijmy, że wczoraj w województwie mazowieckim doszło do dwóch śmiertelnych wypadków z udziałem motocyklistów: w Warszawie i drugim w powiecie sierpeckim.



