W nocy z 20 na 21 stycznia około godziny 23:35 na ul. Wirażowej doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów: Mini, Mercedesa, Renault i Audi. Według informacji z miejsca w chwili kolizji na tym odcinku miały odbywać się nielegalne wyścigi, a ul. Wirażowa jest wskazywana jako popularna lokalizacja dla tego typu aktywności.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że dwa auta miały się ścigać. W pewnym momencie doszło do kolizji Mini z Mercedesem, po czym Mini miało koziołkować i zderzyć się z Audi, a rykoszetem uderzone zostało także Renault. Na miejsce zadysponowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w pojazdach i zajęli się wyciekającymi płynami eksploatacyjnymi. Kiedy potwierdzono, że nikt nie odniósł obrażeń, usunięto pojazdy z jezdni i udrożniono przejazd.









Policja przebadała uczestników zdarzenia – wszyscy byli trzeźwi. Ustalono również, że kierujący Mini nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Policjanci jako sprawcę zdarzenia wskazali kierującego Mercedesem, jednak kierujący nie przyznał się do winy i nie przyjął mandatu. W związku z tym sprawa została skierowana do sądu.



