Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście – Północ w Warszawie nadzoruje śledztwo przeciwko Jakubowi Z., pseudokibicowi jednego z klubów piłkarskich z dolnej strefy tabeli Ekstraklasy. Mężczyzna jest podejrzany o udział w rozboju na małoletnim, do którego doszło 2 kwietnia 2026 roku w Warszawie przy stadionie Polonii Warszawa.
Z ustaleń śledczych wynika, że Jakub Z. miał działać wspólnie z dwoma nieustalonymi dotąd mężczyznami. Według prokuratury napastnicy zaatakowali małoletniego, a następnie zabrali mu plecak z logo Realu Madryt wraz z zawartością.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował, że „sprawcy użyli wobec małoletniego przemocy w postaci szarpania, kopania, przewrócenia na ziemię, pomalowania czarnym sprayem dłoni oraz ubrań pokrzywdzonego wymalowując na ubraniu literę „L” oraz nagrania całości zdarzenia telefonem komórkowym, a następnie dokonali zaboru w celu przywłaszczenia plecaka z logo Realu Madryt wraz z zawartością”.
Jakub Z. usłyszał zarzut popełnienia czynu z art. 280 par. 1 k.k. w zbiegu z art. 275 par. 1 k.k. oraz art. 276 k.k. w związku z art. 11 par. 2 k.k. Jak przekazała prokuratura, czyn ten jest zagrożony karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledczy podkreślają, że podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, „podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił złożenia wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania prokuratora”.
Mimo deklaracji stawiania się na dozór Policji i złożenia poręczenia majątkowego w wysokości 15 tys. zł, prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec Jakuba Z. tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia uwzględnił ten wniosek. Jak wynika z komunikatu, podstawą decyzji była obawa mataczenia w sprawie oraz wysokie prawdopodobieństwo wymierzenia surowej kary pozbawienia wolności.
Podejrzany został zatrzymany kilkanaście godzin po zdarzeniu. Jak poinformowała prokuratura, jego tożsamość ustalono po rozpoznaniu go przez funkcjonariusza z Wydziału do Spraw Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji na nagraniu z monitoringu z miejsca zdarzenia. Policja prowadzi obecnie czynności zmierzające do ustalenia tożsamości dwóch pozostałych sprawców.



