Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał dwóch mężczyzn za śmiertelne pobicie 28-letniego Sebastiana G. w Myszyńcu w lipcu 2024 roku. Wyrok zapadł 27 listopada 2025 roku i na tym etapie nie jest prawomocny.
Jak wynika z komunikatu Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce. W jego następstwie do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm mieszkańcom regionu – Damianowi S. i Mateuszowi T. Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz podkreśliła: „Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce oskarżyła Damiana S. i Mateusza T. o pobicie ze skutkiem śmiertelnym Sebastiana G.”.
Sąd, po rozpoznaniu sprawy, podzielił ustalenia prokuratury. W wyroku wskazano, że obu mężczyzn uznano za winnych udziału w pobiciu, którego skutkiem była śmierć pokrzywdzonego. Jak zaznaczyła rzecznik, „Wyrokiem z dnia 27 listopada 2025r. Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał oskarżonych Mateusza T. i Damiana S. za winnych”. Czyny obu mężczyzn zakwalifikowano jako przestępstwo z art. 158 § 3 kodeksu karnego, czyli udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, przy czym wobec Damiana S. zastosowano dodatkowo art. 64 § 1 k.k.
Z ustaleń sądu wynika, że do zdarzenia doszło 13 lipca 2024 roku w Myszyńcu, w województwie mazowieckim. Oskarżeni mieli działać wspólnie i w porozumieniu, uderzając Sebastiana G. pięściami w głowę, okolice szyi oraz górną część tułowia. Taki sposób działania naraził pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. W wyniku pobicia doszło m.in. do podbiegnięć krwawych na ręce i w okolicy łuku żebrowego, a także do duszenia się, które doprowadziło do zgonu 28-latka.
W przypadku Damiana S. sąd uwzględnił fakt, że wcześniej był on już prawomocnie skazany za podobne umyślne przestępstwo. Do pobicia w Myszyńcu doszło w okresie pięciu lat od odbycia przez niego co najmniej sześciomiesięcznej kary pozbawienia wolności, co przesądziło o przyjęciu działania w warunkach tzw. recydywy.
Za przypisane czyny sąd wymierzył oskarżonym wieloletnie kary więzienia. Damian S. został skazany na 10 lat pozbawienia wolności, natomiast Mateusz T. na 12 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie na poczet tych kar zaliczono okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie. Sąd orzekł także solidarnie od obu skazanych po 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz oskarżycieli posiłkowych oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania. Wyrok ma status nieprawomocnego.
Komunikat przypomina, że Sebastian G. od dnia zdarzenia, czyli od 13 lipca 2024 roku, był traktowany jako osoba zaginiona aż do nocy z 29 na 30 listopada 2024 roku, kiedy odnaleziono jego ciało. Zwłoki były starannie ukryte. Jak opisuje rzecznik Elżbieta Edyta Łukasiewicz: „Zwłoki ukryte były na terenie lasu, w głębokim wykopanym dole, zasypane były ziemią i przykryte gałęziami”. W toku poszukiwań sprawdzano miejsca, w których mężczyzna mógł przebywać, wykorzystywano m.in. drony, a łącznie przeszukano ponad 650 hektarów terenu.



