Szybki i zdecydowany finał znalazła sprawa incydentu, do którego doszło w miniony czwartek, 1 października, przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie. Zatrzymany zaledwie kilkanaście minut po zdarzeniu 78-letni mężczyzna, który pozostawił pod zaparkowanym tuż obok jednostki cywilnym autem dwie torby z łatwopalną cieczą oraz świeczkę, usłyszał już oficjalne zarzuty i najbliższe miesiące spędzi za kratami.
Sąd Rejonowy w Ciechanowie przychylił się do wniosku śledczych i podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Senior został niezwłocznie przetransportowany do Aresztu Śledczego.
W toku intensywnych czynności śledczych, prowadzonych przez ciechanowskich kryminalnych pod nadzorem prokuratora, wyszło na jaw, że niebezpieczna próba podpalenia samochodu pod komendą nie była jedynym czynem zabronionym na koncie seniora. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że na początku września bieżącego roku ten sam 78-latek dokonał celowego uszkodzenia elewacji budynku mieszkalnego przy ulicy Fabrycznej w Ciechanowie.
Mężczyzna rzucił w ścianę słoikiem wypełnionym gęstą, czarną cieczą, powodując straty wycenione przez właściciela na co najmniej dwa tysiące złotych. Jakby tego było mało, w tym samym okresie 78-latek wielokrotnie kierował groźby karalne pozbawienia życia i zdrowia pod adresem właściciela wspomnianej posesji, wywołując u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę ich spełnienia.
Ostatecznie zgromadzony przez policjantów i prokuraturę materiał procesowy pozwolił na przedstawienie mieszkaniowi powiatu ciechanowskiego łącznie trzech zarzutów. Obejmują one uszkodzenie mienia, kierowanie gróźb karalnych oraz usiłowanie uszkodzenia mienia poprzez próbowanie wywołania pożaru. Podczas przesłuchania śledczy szczegółowo analizowali motywy działania 78-latka. Za popełnione czyny i stworzenie bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa osób i mienia seniorowi grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności, jednak o jego ostatecznym losie oraz wymiarze kary rozstrzygnie sąd.


