Policjanci z Mokotowa udaremnili próbę oszustwa, w której seniorka miała stracić 45 tysięcy złotych. Kobieta była przekonana, że wykonuje polecenia policjantów i pracowników banku. Funkcjonariusze zatrzymali 16-latka, który miał odebrać przygotowaną gotówkę.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego mokotowskiej komendy otrzymali informację, że jedna z mieszkanek dzielnicy może właśnie padać ofiarą oszustów. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że przestępcy podszywali się pod policjantów i pracowników banku, a następnie nakłonili seniorkę do przygotowania dużej sumy pieniędzy.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Do mieszkania kobiety zapukał także umundurowany patrol, jednak mimo kolejnych prób nikt nie otwierał drzwi. Jak później ustalono, oszuści przez cały czas utrzymywali kontakt telefoniczny z seniorką i instruowali ją, aby nie reagowała na obecność prawdziwych funkcjonariuszy oraz poczekała, aż odejdą.
Kryminalni zaczęli sprawdzać teren w pobliżu budynku. Ich uwagę zwrócił młody mężczyzna ubrany na ciemno. Rozmawiał przez telefon, obserwował okolicę i zachowywał się nerwowo. Policjanci podejrzewali, że może być osobą, która miała odebrać pieniądze od seniorki.
Początkowo nastolatek nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego znajduje się w tym miejscu ani z kim prowadzi rozmowę telefoniczną. Ostatecznie przyznał, że dostał polecenie odebrania pieniędzy od starszej kobiety. W pewnym momencie rozmówcy mieli nakazać mu odejście od budynku i oczekiwanie na kolejne instrukcje. Wtedy został zatrzymany przez policjantów.
Funkcjonariuszom udało się następnie skontaktować z seniorką. Kobieta potwierdziła, że przygotowała kopertę z 45 tysiącami złotych. Zgodnie z otrzymanymi instrukcjami miała przekazać pieniądze osobie, która się po nie zgłosi. Interwencja policjantów sprawiła, że gotówka nie trafiła do oszustów.
W trakcie dalszych czynności policjanci zabezpieczyli telefon, którym posługiwał się zatrzymany. Zgromadzony materiał został wykorzystany w postępowaniu dotyczącym usiłowania oszustwa.
Zatrzymany to 16-letni obywatel Ukrainy. Jego sprawą zajął się sąd rodzinny, który zdecydował o umieszczeniu nastolatka na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.
Policja przypomina, że oszuści stosujący podobne metody mogą przez długi czas pozostawać ze swoimi ofiarami na linii i wydawać im szczegółowe polecenia. Mogą również nakazywać ignorowanie osób podających się do drzwi za prawdziwych funkcjonariuszy. Policjanci nie proszą o przekazywanie gotówki, pozostawianie jej w wyznaczonym miejscu ani wręczanie pieniędzy osobom, które mają się po nie zgłosić.


