W Google Maps doszło do nietypowych zmian nazw znanych miejsc w Polsce, w tym wielu obiektów w Warszawie. W niedzielę 5 lipca wieczorem użytkownicy zauważyli, że część zabytków, instytucji, parków i budynków publicznych otrzymała obraźliwe, wulgarne lub prowokacyjne nazwy. W poniedziałek większość błędnych wpisów została już usunięta, jednak sprawa nadal budzi pytania o sposób weryfikacji zmian w popularnym serwisie mapowym.
Ktoś zmienił nazwy znanych miejsc w Google Maps
Do masowych zmian nazw miało dojść w niedzielę 5 lipca wieczorem. Nieprawidłowe oznaczenia pojawiły się przy wielu rozpoznawalnych obiektach, przede wszystkim w Warszawie. Dotyczyły m.in. zabytków, instytucji, parków, ogrodów, budynków państwowych, cmentarzy, stadionów, centrów handlowych oraz ogrodu zoologicznego.



Wśród przykładów wymieniano m.in. Pałac Łazienkowski, Muzeum Powstania Warszawskiego, Pałac Prezydencki, Grób Nieznanego Żołnierza oraz Narodową Galerię Sztuki Zachęta. Część nazw miała charakter obraźliwy, inne były prowokacyjne lub wulgarne. Według dostępnych informacji większość błędnych oznaczeń została przywrócona do prawidłowego brzmienia w poniedziałek rano.



Część zmian została usunięta
Po zgłoszeniach użytkowników i reakcji odpowiednich zespołów większość nieprawidłowych nazw zniknęła z Google Maps. W poniedziałek nadal wskazywano jednak pojedyncze błędne oznaczenia, w tym dotyczące Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.



Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za wprowadzenie zmian ani w jaki dokładnie sposób doszło do ich pojawienia się w serwisie. Google Maps umożliwia użytkownikom zgłaszanie poprawek dotyczących miejsc, w tym ich nazw, adresów i innych danych. Zgodnie z informacjami Google takie zgłoszenia pomagają zdecydować, czy informacje o danym miejscu powinny zostać zmienione, a istotne modyfikacje mogą zostać odrzucone.



Sprawa trafiła do moderacji Google
W sprawę zaangażował się CERT Polska, działający w strukturach NASK. Według informacji przekazanych w sprawie incydentu, w nocy dokonano licznych zgłoszeń problemu do moderacji Google, a część nazw została poprawiona. Sytuacja miała być nadal monitorowana.



Incydent pokazuje, że błędne lub celowo zmienione dane w popularnych narzędziach mapowych mogą szybko stać się widoczne dla dużej liczby użytkowników. W tym przypadku dotyczyło to miejsc publicznych, symbolicznych i powszechnie rozpoznawalnych, dlatego sprawa została zauważona przez internautów i szybko nagłośniona.
Nie wiadomo, kto stoi za zmianami
Na obecnym etapie nie wskazano osoby lub grupy odpowiedzialnej za wprowadzenie błędnych nazw. Nie potwierdzono również, czy była to pojedyncza akcja, seria zgłoszeń użytkowników, czy wykorzystanie luki w procesie moderacji danych.
Google umożliwia zgłaszanie błędów oraz edycję informacji o miejscach, ale zmiany powinny przechodzić weryfikację. W przypadku masowych, obraźliwych oznaczeń kluczowe pozostaje ustalenie, w jaki sposób mogły one zostać opublikowane i dlaczego objęły tak wiele znanych lokalizacji.


