W niedzielę 18 października przed godz. 11 przy ul. Bartosza Głowackiego 118 w warszawskiej Wesołej doszło do tragicznego wypadku. Samochód, z którego chwilę wcześniej wysiadł kierowca, ruszył i przygniótł mężczyznę do bramy, a następnie po nim przejechał. Pomimo interwencji służb życia około 80-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna wyjechał samochodem z garażu, po czym zatrzymał pojazd i wysiadł, aby podejść do bramy wjazdowej. W pewnym momencie samochód, w którym nie było już kierowcy, zaczął się samodzielnie przemieszczać. Pojazd przygniótł mężczyznę do bramy. Poszkodowany znalazł się pod samochodem.
Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli ratownicy medyczni. Po przybyciu zastali mężczyznę znajdującego się pod pojazdem. Ze względu na sytuację wezwali na pomoc straż pożarną oraz policję.



Strażacy, którzy przybyli na miejsce, przystąpili do wydobycia poszkodowanego samochodu. Mężczyzna w wieku około 80 lat został uwolniony, jednak nie udało się uratować jego życia. Na miejscu stwierdzono zgon.
W działaniach uczestniczyły zespoły ratownictwa medycznego, strażacy oraz funkcjonariusze policji. Straż udostępnili również parawan, którym początkowo zasłonięto ciało zmarłego mężczyzny.
Po zakończeniu działań ratowniczych czynności na miejscu przejęli policjanci, którzy pracowali pod nadzorem prokuratury. Wyjaśniane są dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia, w tym przyczyna przemieszczenia się samochodu po opuszczeniu go przez kierowcę. Czynności zakończyły się około 15.


