We wtorek, 29 września, po godz. 22 służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z mieszkań przy ul. Paderewskiego w Nowym Dworze Mazowieckim. Pomocy wymagał nieprzytomny 15-letni chłopiec, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Mimo prowadzonej resuscytacji nastolatka nie udało się uratować.
Zgłoszenie wpłynęło do służb o godz. 22:13. Informację przekazał kpt. Paweł Plagowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej z JRG Nowy Dwór Mazowiecki i OSP Nowy Dwór Mazowiecki, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.



Nieprzytomnego 15-latka znalazł jego dziadek, który rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przyjeździe na miejsce działania ratunkowe przejęli strażacy, a następnie ratownicy medyczni. W pobliżu budynku wylądował również śmigłowiec LPR.
Podczas akcji wykorzystano defibrylator. Pomimo prowadzonej reanimacji życia nastolatka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon chłopca, a działania służb zakończyły się około godziny 23:30.
Jak przekazała asp. szt. Katarzyna Trąbińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim, decyzją prokuratora ciało 15-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Policjanci ustalają dokładne okoliczności i przyczyny jego śmierci.


