Nocny pożar pustostanu przy ulicy Bardowskiego na warszawskim Targówku zauważyli patrolujący okolicę strażnicy miejscy. Ogień objął znaczną część parterowego budynku. Funkcjonariusze wezwali straż pożarną, a następnie sprawdzili teren opuszczonej posesji, aby upewnić się, że wewnątrz ani w pobliżu płonącego obiektu nie ma ludzi.
Do zdarzenia doszło w nocy ze wtorku na środę, 7 października, na Elsnerowie. Pół godziny po północy strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego, którzy pełnili służbę w tej części Warszawy, zauważyli płonący pustostan przy ulicy Bardowskiego. W chwili zauważenia pożaru ogień obejmował już sporą część parterowego obiektu.


Strażnicy natychmiast powiadomili straż pożarną. Przed przyjazdem zastępów gaśniczych weszli na teren opuszczonej posesji i dokładnie obeszli rejon pożaru. Sprawdzali, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Nie znaleźli żadnych osób, a na ich nawoływania nikt nie odpowiadał.
Funkcjonariusze usunęli również z miejsca zagrożonego ogniem łatwopalne elementy, które mogłyby się zapalić. Następnie zabezpieczali teren podczas prowadzonej akcji gaśniczej. Działania służb trwały do tuż przed godziną 3 w nocy.
To nie pierwszy pożar przy ulicy Bardowskiego w tym roku. W kwietniu doszło tam do dzikiego pożaru o wielu różnych ogniskach. W przypadku ostatniej pożogi spłonęły głównie dzikie składowiska śmieci. Tym razem dzięki szybkiej reakcji służb i zabezpieczeniu łatwopalnych elementów w pobliżu udało się opanować ogień na samym początku.
W pożarze nikt nie został poszkodowany. Straż Miejska nie przekazała informacji o przyczynie pojawienia się ognia.


