Tragedia w Pruszkowie. Nietrzeźwy kierowca Audi miał śmiertelnie potrącić kobietę i odjechać z miejsca

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie nadzoruje śledztwo przeciwko Oskarowi G., podejrzanemu o spowodowanie śmiertelnego potrącenia kobiety na ulicy Torfowej w Pruszkowie. Do zdarzenia doszło 4 czerwca 2026 roku. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał prowadzić Audi Q3 w stanie nietrzeźwości, potrącić pieszą, a następnie odjechać z miejsca zdarzenia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Do tragicznego zdarzenia doszło 4 czerwca 2026 roku na ulicy Torfowej w Pruszkowie. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. Podejrzanym jest Oskar G., który według prokuratury kierował samochodem marki Audi Q3.

Mężczyzna jest podejrzany o to, że „nie zachował szczególnej ostrożności oraz niewłaściwie obserwował tor jazdy, w wyniku czego nieumyślnie potrącił pieszą, która po uderzeniu dostała się pod koła jadącego samochodu oraz doznała obrażeń ciała, skutkujących jej śmierią”. Jak wynika z komunikatu prokuratury, kierujący w czasie zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia, odjeżdżając samochodem. Czyn zakwalifikowano z art. 177 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 178 § 1 kodeksu karnego. Chodzi o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w warunkach zaostrzających odpowiedzialność, związanych między innymi ze stanem nietrzeźwości i ucieczką z miejsca zdarzenia.

Według ustaleń śledczych w nocy z 3 na 4 czerwca 2026 roku podejrzany poruszał się samochodem po Pruszkowie i Tworkach razem ze swoją partnerką. Jak przekazał Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, „Podejrzany oraz pasażerka w czasie jazdy spożywali alkohol w postaci wódki”.

Około godziny 3:00 na ulicy Torfowej doszło do spotkania podejrzanego z kilkuosobową grupą znajomych. Wśród tych osób znajdowali się między innymi była partnerka podejrzanego, jego kolega oraz pokrzywdzona kobieta. Część osób miała hulajnogi, a część rowery. W trakcie spotkania doszło do scysji. Z ustaleń prokuratury wynika, że podejrzany wyszedł na chwilę z samochodu, po czym dynamicznie wrócił za kierownicę i ruszył w kierunku grupy ludzi. Osoby te stały spokojnie z boku jezdni oraz na trawiastym poboczu, przed pojazdem.

Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że „Auto podejrzanego dotknęło roweru jednej z kobiet. Następnie samochód cofnął i ruszył naprzód w kierunku stojących przed nim osób”. Wtedy pokrzywdzona kobieta miała próbować podejść do samochodu od strony kierowcy. Według komunikatu prokuratury krzyczała do podejrzanego, „żeby się ogarnął”. Część świadków odskoczyła na bok. Samochód potrącił kobietę, która dostała się pod koła pojazdu. Podejrzany nie zatrzymał auta i odjechał z miejsca zdarzenia. Jeden z mężczyzn obecnych na miejscu rozpoczął reanimację poszkodowanej. Kobieta została przewieziona do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować.

Podejrzany został zatrzymany około godzinę po zdarzeniu. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Jak wynika z komunikatu prokuratury, pierwszy pomiar wykazał 0,900 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskar G. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie odniósł się do zarzucanego mu czynu. Wskazał natomiast, że odjeżdżając z miejsca zdarzenia, nie wiedział, że kogokolwiek potrącił.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Pruszkowie uwzględnił ten wniosek i zastosował wobec Oskara G. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Śledztwo będzie kontynuowane. Na dalszym etapie prokuratura planuje uzyskanie niezbędnych opinii sądowo-lekarskich, przeprowadzenie badań toksykologicznych oraz dokonanie rekonstrukcji wypadku. Planowane jest również przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych podejrzanego.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły