W Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego na Mokotowie zmarła ciężarna pacjentka, której stan gwałtownie pogorszył się podczas rutynowego zabiegu. Według relacji przekazywanych przez służby, kobiecie podano maskę, która zamiast tlenu miała dostarczyć inny gaz medyczny; sprawę bada prokuratura, a ratusz zapowiedział kontrole instalacji gazowych w miejskich szpitalach.
Do zdarzenia doszło na początku grudnia w sali operacyjnej placówki przy ul. Madalińskiego. Pacjentka była wybudzana po zabiegu w standardowym trybie, a w jego trakcie założono jej maskę tlenową (jak się okazało, w której nie było tlenu). Personel zauważył spadek saturacji i zwiększył przepływ, jednak parametry nadal się pogarszały. Dopiero po zdjęciu maski podjęto ręczną wentylację przy użyciu worka samorozprężalnego, ale stan kobiety nie uległ poprawie.
Głęboko nieprzytomną pacjentkę przewieziono do Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA przy ul. Wołoskiej (około 1,5 km od szpitala przy Madalińskiego). Mimo leczenia życia kobiety nie udało się uratować; zmarła dzień przed Wigilią.

Wątek, który jest dziś kluczowy dla śledczych, dotyczy możliwej pomyłki związanej z gazem medycznym. W salach operacyjnych używa się różnych gazów (m.in. tlenu oraz innych gazów wykorzystywanych w anestezjologii). Według ustaleń opisywanych w mediach, zamiast tlenu do maski mógł trafić inny gaz, a jedną z hipotez jest błąd podłączenia i oznaczenia instalacji gazowej po remoncie sali operacyjnej.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, dochodzenie wszczęto na podstawie zawiadomienia złożonego przez szpital i jest prowadzone w kierunku art. 160 § 1 Kodeksu karnego, czyli narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura nie udziela szerokich informacji, powołując się na dobro rodziny.
Do sprawy odniósł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, podkreślając, że zarządził natychmiastową kontrolę urządzeń i instalacji dostarczających gaz medyczny we wszystkich warszawskich szpitalach miejskich. Wypowiedź prezydenta – cytowana przez media – wskazuje wprost na „pomyłkę dotyczącą gazu medycznego”, a zapowiedziane audyty mają wyjaśnić, jak mogło dojść do tragedii.
Kobieta osierociła dwuletnie dziecko.



