spot_img

USA i Izrael uderzają w Iran. Teheran odpowiada atakami w całym regionie

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

W sobotę 28 lutego 2026 doszło do gwałtownej eskalacji konfliktu na linii Iran – Izrael – USA: Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły skoordynowane uderzenia na cele w Iranie, a Teheran odpowiedział serią ataków rakietowych i dronowych nie tylko przeciwko Izraelowi i amerykańskim instalacjom wojskowym, ale też na obszarze kilku państw regionu, co przełożyło się na straty cywilne i zakłócenia w ruchu lotniczym.

Źródła konfliktu i najważniejsze punkty sporne

Konfrontacja USA i Izraela z Iranem ma długie tło polityczne i bezpieczeństwa – od wrogich relacji po rewolucji z 1979 roku, po spór o rolę Iranu w regionie oraz o jego zdolności wojskowe. W praktyce osią napięć pozostaje program nuklearny Iranu, który Teheran konsekwentnie przedstawia jako cywilny, a część państw Zachodu i Izrael traktują jako ryzyko proliferacji broni jądrowej.

Z perspektywy USA i Izraela kluczowe są trzy elementy: poziom i skala wzbogacania uranu, ograniczenia inspekcji oraz równoległy rozwój rakiet i dronów. W dokumentach dotyczących weryfikacji międzynarodowej podkreślano, że od 2021 roku agencja ONZ nie była w stanie precyzyjnie potwierdzać wielkości irańskich zapasów wzbogaconego uranu w danym dniu, a dodatkowo utrudnienia pogłębiło usunięcie części urządzeń monitorujących w 2022 roku, co przełożyło się na utratę „ciągłości wiedzy” o niektórych elementach programu.

Z perspektywy Iranu spór dotyczy nie tylko zakresu kontroli nad programem nuklearnym, ale też sankcji – ich zniesienia, sekwencji i realnych gwarancji – oraz formalnego uznania prawa Teheranu do wzbogacania uranu jako punktu wyjścia do jakiejkolwiek ugody. Postulat „zero wzbogacania” jest w Teheranie odrzucany jako żądanie, które w praktyce oznaczałoby trwałe ograniczenie suwerenności technologicznej i narzucenie warunków postrzeganych jako jednostronne. W części analiz dotyczących irańskiej kalkulacji strategicznej podkreśla się też argument obecny w tamtejszej debacie, że polityczny koszt daleko idących ustępstw wobec USA – zwłaszcza bez szybkiego i pełnego zniesienia sankcji – może być dla władz większy niż ryzyko eskalacji militarnej.

Istotnym czynnikiem eskalacyjnym są też sojusze i aktywność formacji sprzymierzonych z Iranem w regionie – w analizach wskazywano m.in. na gotowość części ugrupowań do uderzeń odwetowych w razie ataku na Iran, w tym na zapowiedzi wznowienia działań przeciwko celom USA i Izraela oraz zagrożenia dla żeglugi.

Narastanie napięć przed obecną eskalacją

W dniach poprzedzających sobotnie uderzenia narastały sygnały o zbliżającym się przesileniu: opisywano falę przygotowań wojskowych i presję polityczną wokół rozmów nuklearnych. W analizach z 23 lutego zwracano uwagę na perspektywę kolejnej rundy negocjacji w Genewie planowanej na 26 lutego oraz na ryzyko, że spór o warunki „tymczasowego” porozumienia może stać się kolejnym punktem zapalnym.

Równolegle w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o wzmacnianiu obecności militarnej USA w regionie i o rosnącym prawdopodobieństwie, że ewentualne uderzenie spotka się z szerszą odpowiedzią Iranu. Wskazywano też, że Teheran dysponuje znaczącymi zasobami rakiet i systemów bezzałogowych oraz możliwościami oddziaływania na bezpieczeństwo infrastruktury i szlaków transportowych.

Ostatnie 48 godzin – sekwencja zdarzeń prowadząca do bezpośrednich ataków

W ciągu ostatnich 48 godzin napięcie na linii Iran – Izrael – USA szybko przeszło z fazy narastającego kryzysu w otwartą wymianę uderzeń. W czwartek 26 lutego w tle utrzymywała się perspektywa kolejnej rundy rozmów w Genewie oraz sygnały o przygotowaniach do możliwej konfrontacji, a spór o warunki ograniczenia irańskiego programu nuklearnego i wzbogacania uranu pozostawał nierozstrzygnięty. W piątek 27 lutego pojawiły się publiczne komunikaty wskazujące na rosnącą presję polityczną i spadek oczekiwań na szybki przełom dyplomatyczny. W sobotę 28 lutego rano rozpoczęły się uderzenia USA i Izraela na cele w Iranie, obejmujące – według deklaracji strony amerykańskiej – infrastrukturę wojskową i elementy systemu dowodzenia, obrony powietrznej oraz zaplecze dla rakiet i dronów, a wśród skutków odnotowano również ofiary cywilne. Jeszcze tego samego dnia Iran uruchomił działania odwetowe, prowadząc ataki rakietowe i dronowe nie tylko przeciwko Izraelowi i instalacjom związanym ze Stanami Zjednoczonymi, ale także w szerszym wymiarze regionalnym – alarmy i incydenty zgłaszano w kilku państwach Bliskiego Wschodu, co przełożyło się na straty oraz zakłócenia bezpieczeństwa w regionie.

Obecne stadium eskalacji – uderzenia USA i Izraela na Iran

W sobotę 28 lutego Izrael poinformował o rozpoczęciu ataku na Iran, a następnie Stany Zjednoczone potwierdziły udział w operacji. Według informacji przekazywanych przez stronę amerykańską celem uderzeń były m.in. obiekty dowodzenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, systemy obrony powietrznej, miejsca związane z odpalaniem rakiet i dronów oraz lotniska wojskowe.

Wśród skutków ataków odnotowano także ofiary cywilne. W południowym Iranie w wyniku uderzenia w szkołę dla dziewcząt – według relacji cytowanych przez media i wypowiedzi lokalnych władz – zginęło ponad 80 osób, a kolejne zostały ranne.

Irańskie media, powołując się na Czerwony Półksiężyc, informowały wieczorem 28 lutego o co najmniej 201 zabitych i ponad 700 rannych w wyniku sobotnich uderzeń oraz dalszych działań zbrojnych.

Odpowiedź Iranu – ataki na Izrael, bazy USA i cele w innych krajach regionu

Po atakach USA i Izraela Iran ogłosił działania odwetowe. Według informacji przekazywanych przez stronę irańską i relacjonowanych przez media, odpalono drony i rakiety w kierunku Izraela oraz przeprowadzono uderzenia wymierzone w amerykańskie instalacje wojskowe w kilku państwach regionu. Wśród wskazywanych celów pojawiły się m.in. obiekty w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze.

To właśnie rozlanie się działań na region jest jednym z kluczowych elementów obecnej eskalacji. Bahrajn informował o ataku rakietowym wymierzonym w siedzibę 5. Floty US Navy, w Kuwejcie i Katarze zgłaszano eksplozje i alarmy, a Arabia Saudyjska przekazała, że odparła ataki wymierzone w stolicę i region wschodni; syreny alarmowe miały też rozbrzmiewać w Jordanii.

Wymiana ognia przyniosła również skutki cywilne poza Izraelem i Iranem: według doniesień państwowych mediów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jedna osoba zginęła od odłamków po irańskim ataku rakietowym, a w Kuwejcie resort zdrowia informował o rannych. W Izraelu uszkodzeniu uległ m.in. budynek mieszkalny na północy kraju, choć izraelska armia przekazywała, że nie doszło do „znaczących trafień” i nie odnotowano ciężkich obrażeń.

Reakcje międzynarodowe i próby ograniczenia eskalacji

W odpowiedzi na rozwój wydarzeń zapowiedziano pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Sekretarz generalny ONZ w publicznych wypowiedziach odnosił się krytycznie do eskalacji i wzywał do ograniczenia dalszych działań zbrojnych, a państwa i organizacje międzynarodowe formułowały apele o powrót do kanałów dyplomatycznych.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły