Wielka akcja straży w Bramkach. Pożar objął kompleks hal produkcyjnych [WIDEO]

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

W Bramkach w nocy z 20 na 21 kwietnia wybuchł rozległy pożar kompleksu hal suszarni warzyw. W akcji uczestniczyło około 250 strażaków, ewakuowano około 80 osób, a jeden ze strażaków trafił do szpitala.

W nocy z poniedziałku na wtorek, z 20 na 21 kwietnia 2026 roku, w Bramkach w powiecie warszawskim zachodnim doszło do rozległego pożaru kompleksu hal związanych z suszarnią warzyw. Ogień objął dwie hale produkcyjno-magazynowe oraz budynek socjalno-biurowy, a w porannych godzinach akcja gaśnicza wciąż trwała.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do strażaków chwilę po północy, a pierwsze zastępy dotarły na miejsce po kilku minutach. Jak przekazywał mediom mł. kpt. Damian Dolniak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w powiecie warszawskim zachodnim, pożarem objęte zostały dwie hale oraz część biurowo-socjalna. W halach znajdowały się suszone warzywa i maszyny produkcyjne, a skala zdarzenia od początku wskazywała na bardzo duże straty materialne. Według porannych informacji powierzchnia objęta pożarem sięgała około 23 tys. mkw. zabudowań.

Do działań skierowano ponad 50 zastępów straży pożarnej, łącznie około 250 strażaków. Na miejscu pracowały jednostki z powiatu warszawskiego zachodniego, a także wsparcie z kilku sąsiednich powiatów oraz z Warszawy. Ze względu na skalę zagrożenia ewakuowano pracowników zakładu i mieszkańców pobliskiego hostelu – łącznie około 80 osób opuściło zagrożony teren.

W trakcie akcji ranny został jeden ze strażaków. Jak informował mł. kpt. Damian Dolniak, poszkodowany doznał urazu kończyny dolnej i został przetransportowany do szpitala. Poza tym nie informowano o innych osobach rannych. Na miejsce skierowano również specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego, która przeprowadziła pomiary powietrza. Według przekazanych wyników badania nie wykazały obecności niebezpiecznych substancji, a więc nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców okolicy.

Rano 21 kwietnia strażacy nadal prowadzili dogaszanie pogorzeliska, przelewanie zgliszcz oraz rozbiórkę spalonych konstrukcji. Służby podkreślają, że działania są skomplikowane i czasochłonne. Na tym etapie nie podawano jeszcze przyczyny pożaru. Jak zaznaczała straż pożarna, ustalenie okoliczności będzie możliwe dopiero po zakończeniu akcji i wykonaniu oględzin pogorzeliska.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły