W nocy 15 lutego policjanci stołecznej drogówki prowadzili pościg za osobowym BMW, którego 18-letni kierowca nie zatrzymał się do kontroli i – jak ustalono – prowadził auto, mając 1,2 promila alkoholu oraz bez uprawnień.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło od ochrony Galerii Północnej. O godzinie 3:11 kierujący BMW uderzył w filar na parkingu, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Informacja o pojeździe została przekazana patrolom w Warszawie.
O godzinie 3:38 patrol drogówki zauważył podejrzane BMW w rejonie ul. Białołęckiej 381 na Białołęce. Kierowca nie zastosował się do poleceń zatrzymania i kontynuował jazdę mimo wydawanych sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych. Pościg zakończył się, gdy BMW wjechało w bramę wjazdową na posesję.



W samochodzie podróżowały cztery osoby: 18-letni kierowca oraz trzech pasażerów. Wszyscy mieli znajdować się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że kierujący BMW miał 1,2 promila alkoholu w organizmie. Ustalono także, że nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Nastolatek został zatrzymany.
W zdarzeniach nikt nie odniósł obrażeń. Samochód został odholowany na policyjny parking.
18-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w ruchu lądowym pod wpływem alkoholu oraz zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. Ma również odpowiadać za spowodowanie dwóch zdarzeń drogowych – uderzenie w filar na parkingu oraz wjazd w bramę posesji.



