Wsiadł do auta z siekierą i zażądał, by kierowca wysiadł. Podejrzany usłyszał zarzut

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce wszczęła śledztwo przeciwko 44-letniemu Bogdanowi L., podejrzanemu o usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci siekiery tj. o czyn z art. 13 §1 k.k. w zw. z art. 280 §2 k.k. Do zdarzenia doszło 2 marca wieczorem na parkingu przy placówce medycznej CELMED przy al. Wojska Polskiego w Ostrołęce.

Z ustaleń śledczych wynika, że Wiesław G. przyjechał po żonę, Elżbietę G., która kończyła pracę w placówce medycznej. Mężczyzna czekał w zaparkowanym samochodzie, gdy do auta nagle wsiadł obcy mężczyzna. Jak przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, „napastnik trzymał w prawej dłoni siekierę, kierował ją ostrzem w stronę pokrzywdzonego”.

Według prokuratury sprawca złapał za kluczyki znajdujące się w stacyjce i zażądał od kierowcy natychmiastowego opuszczenia pojazdu. W samochodzie doszło do szarpaniny pomiędzy napastnikiem a Wiesławem G. Sytuację zauważyła zbliżająca się do auta żona pokrzywdzonego. Kobieta ruszyła mężowi z pomocą, a małżeństwu udało się obezwładnić napastnika i odebrać mu siekierę. Mężczyzna zdołał jednak uciec z miejsca zdarzenia.

Pokrzywdzeni natychmiast zawiadomili o wszystkim dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Na miejsce skierowano patrole, a podejrzany został odnaleziony i zatrzymany w krótkim czasie. Jak poinformowała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, „po około 10 minutach od zgłoszenia, mężczyzna odpowiadający opisowi przekazanemu przez pokrzywdzonych, został odnaleziony i zatrzymany kilkaset metrów od miejsca rozboju”.

Bogdan L. został przesłuchany w charakterze podejrzanego i przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że wsiadł do samochodu i zażądał od kierowcy opuszczenia pojazdu. Nie potwierdził jednak, by kierował wobec pokrzywdzonego groźby lub używał siekiery w sposób opisany przez śledczych. Jak podała rzeczniczka prokuratury, podejrzany twierdził, że siekierę „trzymał pomiędzy nogami”. Dodał też, że narzędzie wcześniej ukradł z nieznanej mu posesji. W swoich wyjaśnieniach przyznał również, że w chwili zdarzenia był pod wpływem mefedronu, który zażył rano.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto 4 marca 2026 roku. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce przedstawiła 44-latkowi zarzut usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec Bogdana L. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Za zarzucany czyn podejrzanemu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły