Dramatyczne wydarzenie i poważne utrudnienia dla kierowców podróżujących jedną z najważniejszych arterii komunikacyjnych stolicy. W niedzielę, 4 października, o godzinie 14:38 na Trasie Łazienkowskiej – a konkretnie na Alei Armii Ludowej, na wysokości Stadionu Legii w kierunku Mostu Łazienkowskiego i Alei Stanów Zjednoczonych – doszło do bardzo groźnego zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów osobowych Dacii, Opla oraz Toyoty.
Z wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną zderzenia było nagłe zasłabnięcie kierującego Dacią za kierownicą. Tracący panowanie nad pojazdem mężczyzna najpierw zderzył się z Oplem, następnie otarł o poruszającą się w tym samym kierunku Toyotę, po czym auto z impetem uderzyło w barierki linowe odgradzające pasy ruchu i przewróciło się na bok.






Sytuacja od samego początku była niezwykle krytyczna i wymagała natychmiastowej reakcji służb ratunkowych. Na miejsce zdarzenia zadysponowano trzy zespoły ratownictwa medycznego. W pierwszej, kluczowej fazie akcji do reanimacji poszkodowanego przyłączyła się również załoga prywatnej karetki, która zatrzymała się na trasie, widząc przewrócone auto i poszkodowanego.






Kierujący Dacią znajdował się w stanie nagłego zatrzymania krążenia. Biorący udział w akcji ratownicy prowadzili intensywną resuscytację krążeniowo-oddechową bezpośrednio na miejscu przez ponad pół godziny. Po przywróceniu czynności życiowych nieprzytomny mężczyzna został w stanie krytycznym przetransportowany do szpitala. Pozostali uczestnicy zdarzenia – kierujący Oplem oraz Toyotą – nie doznali poważniejszych obrażeń. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że obaj byli trzeźwi.






Zdarzenie doprowadziło do całkowitego paraliżu komunikacyjnego w tej części Śródmieścia. Ze względów bezpieczeństwa oraz konieczności zapewnienia sprawnego dojazdu dla pojazdów ratunkowych, ruch w kierunku Pragi został całkowicie zablokowany na około 45 minut. Na miejscu pracowali policjanci z drogówki, którzy ustawili posterunek przed Rondem Jazdy Polskiej i ręcznie kierowali nadciągający sznur aut na wyznaczone objazdy.
Początkowo przejazd w stronę alei Stanów Zjednoczonych odbywał się wyłącznie buspasem, co wywołało zator sięgający Ronda Jazdy Polskiej. Główny ruch na alei Armii Ludowej zdołano częściowo wznowić około godziny 15:45, jednak na czas prowadzonych przez policję czynności zablokowany pozostał skrajny lewy pas, a przejazd w kierunku mostu odbywa się pasem środkowym oraz buspasem.


