Zawracała w miejscu niedozwolonym, motocyklista za szybko jechał i musiał gwałtownie hamować. Będzie współwina

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Do groźnego zdarzenia drogowego doszło dzisiaj w godzinach porannych na drodze wojewódzkiej nr 631 w miejscowości Marki, na terenie powiatu wołomińskiego. W wyniku zdarzenia poszkodowany został motocyklista, który śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, kierująca samochodem osobowym marki Fiat 500 poruszała się od strony Zielonki w kierunku Nieporętu. W pewnym momencie kobieta miała podjąć manewr zawracania w miejscu, w którym obowiązujące oznakowanie nie pozwalało na wykonanie takiego manewru. Według ustaleń funkcjonariuszy kierująca nie zastosowała się do znaku B-23, czyli zakazu zawracania.

W tym samym czasie od strony Nieporętu w kierunku Zielonki jechał motocyklista poruszający się motocyklem marki Suzuki. Gdy kierująca Fiatem rozpoczęła manewr, motocyklista miał gwałtownie hamować. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, przez co stracił panowanie nad jednośladem. Motocykl przewrócił się, a kierujący koziołkował na jezdni. Pojazdy nie zderzyły się ze sobą.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W działaniach udział brali strażacy, dwie załogi zespołów ratownictwa medycznego, policjanci oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego „Ratownik 12”. Poszkodowanemu motocykliście udzielono pomocy medycznej, po czym został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala.

Badanie trzeźwości wykazało, że oboje kierujący byli trzeźwi. Zarówno kierująca samochodem osobowym, jak i motocyklista posiadali wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Policjanci, po analizie okoliczności zdarzenia, zdecydowali o współwinie kierujących. Oznacza to, że zarówno kierująca Fiatem, jak i motocyklista zostaną rozliczeni za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Na czas działań służb droga wojewódzka nr 631 była zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia trwały do czasu zakończenia czynności ratunkowych oraz policyjnych oględzin miejsca zdarzenia.

To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być pozornie krótkie i szybkie manewry wykonywane wbrew oznakowaniu. Szczególnie na drogach wojewódzkich, gdzie pojazdy często poruszają się z większą prędkością, każda nieprzewidziana sytuacja może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły