Świeżo upieczony kierowca z Pułtuska błyskawicznie przekonał się, jak kosztowna potrafi być brawura za kółkiem. We wtorek, 6 października, 18-latek zdał państwowy egzamin na prawo jazdy o godzinie 13, by zaledwie kilka godzin później, podczas wieczornej jazdy po pułtuskim Rynku, popełnić rażące wykroczenie drogowe. Nastoletni kierowca BMW wraz ze swoim 19-letnim kolegą jadącym Peugeotem postanowili w tym samym czasie jednocześnie wyprzedzić inny, prawidłowo poruszający się pojazd bezpośrednio na skrzyżowaniu.
Niebezpieczny manewr zauważył świadek zdarzenia, który w obawie o bezpieczeństwo pieszych oraz innych uczestników ruchu natychmiast powiadomił dyżurnego policji. Przybyli na miejsce funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku szybko ustalili tożsamość obu młodych ludzi i wyciągnęli wobec nich surowe konsekwencje. Zarówno 18-latek w BMW, jak i 19-letni kierowca Peugeota zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 1000 złotych oraz przypisano im po 10 punktów karnych.
Dla młodszego z nich był to wyjątkowo dotkliwy debiut drogowy na lokalnych ulicach. Początkujący kierowcy w pierwszym roku od uzyskania uprawnień objęci są niższym limitem 20 punktów karnych, co oznacza, że zaledwie w parę godzin po zdanym egzaminie nastolatek wykorzystał dokładnie połowę rocznego limitu. Jedno kolejne poważniejsze wykroczenie w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będzie dla niego oznaczało pożegnanie się z dokumentem i konieczność ponownego zdawania egzaminu.
Zaistniała sytuacja stanowi wyraźne ostrzeżenie dla wszystkich młodych kierowców, którzy bezmyślnym zachowaniem naruszają przepisy i stwarzają zagrożenie w centrum miasta. Pułtuscy policjanci zapowiadają dalsze bezkompromisowe podejście do przypadków brawury na drogach regionu, przypominając, że zdobycie uprawnień to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność za życie i zdrowie innych uczestników ruchu.


