Zdewastowany Ogród Biocenotyczny na Polu Mokotowskim po wizycie kibiców Sparty

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Przed czwartkowym meczem Ligi Konferencji Europy Legia Warszawa – Sparta Praga na Polu Mokotowskim doszło do dewastacji nowo urządzonego Ogrodu Biocenotycznego. Drewniane pomosty, ławki i altany pokryto wulgarnymi napisami oraz podpisami „Sparta Praha Ultras”.

W czwartek 27 listopada, kilka godzin przed spotkaniem Legii Warszawa ze Spartą Pragą na stadionie przy Łazienkowskiej, część kibiców czeskiego klubu spędzała czas w jednym z pubów w rejonie Pola Mokotowskiego. W okolicy obecne były liczne siły policji, których zadaniem było niedopuszczenie do ewentualnych konfrontacji z kibicami gospodarzy oraz zabezpieczenie przemarszów zorganizowanych grup przed i po meczu.

Według relacji naszej czytelniczki, to właśnie w czasie, gdy kibice gości przebywali w rejonie parku, doszło do zniszczenia elementów infrastruktury w Ogrodzie Biocenotycznym – jednym z najnowszych i najbardziej wrażliwych przyrodniczo fragmentów zrewitalizowanego Pola Mokotowskiego. Drewniane wyposażenie – pomosty, ławki, konstrukcje altan – zostało pokryte świeżymi, wykonanymi farbą i/lub mazakami napisami o wulgarnej treści oraz odwołującymi się bezpośrednio do środowiska kibicowskiego Sparty, w tym podpisami „Sparta Praha Ultras”.

Nasza czytelniczka, która jako pierwsza poinformowała redakcję o zdarzeniu i przesłała zdjęcia zniszczonej infrastruktury, tak opisała sytuację:
„Dzień dobry, wczoraj (27.11) po południu (około godziny 18) w parku Pole Mokotowskie grasowała grupa zamaskowanych mężczyzn, najprawdopodobniej kiboli. Dzisiaj został po nich oszpecony niecenzuralnymi grafitti pomost zbudowany podczas niedawnej rewitalizacji parku, która trwała prawie dwa lata i kosztowała kilkadziesiąt milionów złotych. Szkoda, że mimo ogromnej obstawy służb (dziesiątki radiowozów jeździły wczoraj na sygnale po parku i okolicach, paraliżując jednocześnie ruch) policji nie udało się nie tylko upilnować naszego pięknego parku, ale nawet ostrzec mieszkańców przed zagrożeniem – mijało mnie wczoraj w parku kilka radiowozów i żaden policjant nie zadał sobie trudu, żeby ostrzec mnie – drobną dziewczynę na spacerze z malutkim pieskiem, że po parku porusza się kilkudziesięcioosobowa banda kiboli.”

W sobotę 29 listopada przed południem nasz reporter pojawił się na miejscu i potwierdził wystąpienie dewastacji. Na elementach drewnianych Ogrodu Biocenotycznego widoczne były świeże, kontrastujące z otoczeniem napisy – zarówno wulgarne sformułowania, jak i jednoznaczne oznaczenia środowiska kibicowskiego gości. Zniszczenia obejmują znaczną część drewnianej infrastruktury w tej części parku. Po udokumentowaniu zdarzenia redakcja przekazała informację o konieczności pilnej interwencji odpowiednim miejskim służbom odpowiedzialnym za utrzymanie terenów zieleni.

Ogród Biocenotyczny na Polu Mokotowskim jest jednym z symboli niedawnej modernizacji tego parku. To przestrzeń zlokalizowana w centralnej części Pola Mokotowskiego, za Biblioteką Narodową, zaprojektowana jako przyjazne przyrodzie miejsce z ogrodami deszczowymi, nowymi nasadzeniami, altaną i systemem drewnianych pomostów, po których mieszkańcy mogą spacerować wśród zieleni.

Samo Pole Mokotowskie przeszło w ostatnich latach gruntowną rewitalizację. Modernizacja, realizowana od 2021 roku, objęła około 70 hektarów parku i zakończyła się w grudniu 2023 roku. Inwestycja pochłonęła ponad 40 mln złotych i obejmowała m.in. renaturalizację zbiorników wodnych, ograniczenie powierzchni betonowych, stworzenie nowych terenów zielonych, ogrodów deszczowych i biocenotycznych, a także rozbudowę małej architektury i infrastruktury rekreacyjnej.

Zdewastowany Ogród Biocenotyczny jest więc fragmentem infrastruktury, która powstała w ramach dużego, wieloletniego projektu przebudowy parku, mającego zwiększyć bioróżnorodność, poprawić retencję wody i stworzyć wygodną, przyjazną środowisku przestrzeń wypoczynku dla mieszkańców.

Na moment przygotowywania tego materiału nie było jeszcze publicznie dostępnych informacji o oficjalnych działaniach policji dotyczących tego konkretnego aktu dewastacji ani o szacunkach strat czy planowanym harmonogramie usunięcia zniszczeń. Nie ma również danych, kto ostatecznie pokryje koszty przywrócenia Ogrodu Biocenotycznego do stanu sprzed zdarzenia – czy zostaną one sfinansowane wyłącznie ze środków miejskich, czy też możliwe będzie dochodzenie roszczeń wobec zidentyfikowanych sprawców.

Sprawa dewastacji Ogrodu Biocenotycznego wpisuje się w szerszy problem zniszczeń infrastruktury miejskiej w czasie imprez masowych i zgromadzeń kibiców, które odbywają się w przestrzeni publicznej. W tym przypadku szczególnie dotknięty został teren o wysokich walorach przyrodniczych i rekreacyjnych, zbudowany i utrzymywany w znacznej mierze ze środków publicznych, z których korzystają na co dzień mieszkańcy kilku dzielnic Warszawy.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły