W Szamotach na ul. Nadarzyńskiej doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem dostawczego Nissana. Około 70-letni kierowca zmarł na miejscu, a okoliczności zdarzenia wyjaśniane są pod nadzorem prokuratora.
W piątek 13 lutego około godziny 17 na ul. Nadarzyńskiej w miejscowości Szamoty (powiat pruszkowski) doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem samochodu dostawczego – na miejscu zmarł około 70-letni kierujący Nissanem.



Z ustaleń z miejsca wynika, że dostawczy Nissan jechał od strony Wólki Kosowskiej (powiat piaseczyński). Na wysokości skrzyżowania z ul. Dworską w Szamotach kierowca z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi. Pojazd zatrzymał się po około 200 metrach, uderzając w ogrodzenie jednej z posesji.



Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy zabezpieczyli teren i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy, następnie przekazali mężczyznę ratownikom medycznym. Medycy stwierdzili zgon kierującego.


Wstępnie policja nie wskazuje, aby doszło do typowego wypadku drogowego, którego bezpośrednim następstwem miałaby być śmierć mężczyzny. Bardziej prawdopodobny ma być scenariusz zasłabnięcia i zdarzenia medycznego, po którym kierowca stracił kontrolę nad pojazdem i zjechał z jezdni. Jednocześnie na miejscu prowadzone są pełne czynności – wykonywane są pomiary oraz dokumentacja fotograficzna, a działania odbywają się pod nadzorem prokuratora.
To prokurator podejmie decyzję co do dalszych czynności, w tym ewentualnego skierowania ciała na badania do zakładu medycyny sądowej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok.




