Szybka reakcja policjantów ruchu drogowego na otrzymane zgłoszenie pozwoliła na bezpieczne sprowadzenie 33-latka poza drogę. Mężczyzna jechał rowerem ekspresową S-8. Mundurowych zaalarmował jeden z przejeżdżających kierowców. Aż strach pomyśleć co mogło się stać gdyby nie reakcja zgłaszającego i natychmiastowa interwencja mundurowych. Ta podróż mogła zakończyć się tragedią. Apelujemy, o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Jedna zła decyzja może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Wczoraj (24.05) dyżurny wyszkowskiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie o rowerzyście jadącym drogą ekspresową S-8 . Policjanci ruchu drogowego bez chwili wahania rozpoczęli patrolowanie ekspresówki, ponieważ doskonale zdawali sobie sprawę, że życie mężczyzny było zagrożone. Wybierając tę trasę, kierujący rowerem ryzykował własnym życiem. Dopuszczalna prędkość pojazdów na drogach ekspresowych to 120 km/h. Każde przejeżdżające obok niego auto mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku.
Po chwili od otrzymanego zgłoszenia funkcjonariusze namierzyli jadącego rowerem mężczyznę. 33-latek znajdował się na trasie S-8 na wysokości Niegowa. Funkcjonariusze sprowadzili cyklistę w bezpieczne miejsce.
Gdyby nie reakcja przejeżdżającego tamtędy kierowcy i natychmiastowa interwencja mundurowych, ta podróż drogą szybkiego ruchu mogła zakończyć się tragicznie.
Przypominamy, że rowerzyści nie mogą korzystać z dróg ekspresowych oraz autostrad. Dotyczy to także przypadku poruszania się przez rowerzystę jedynie pasem awaryjnym lub poboczem.
(KPP w Wyszkowie)


