Alarmy bombowe w szkołach na terenie całej Warszawy. Ewakuacja placówek

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Od godzin porannych służby interweniują w wielu szkołach po otrzymaniu maili z informacją o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych. W części placówek, na prośbę dyrekcji, przeprowadzono ewakuacje uczniów i pracowników, a budynki zostały sprawdzone pod kątem pirotechnicznym, także z wykorzystaniem psa służbowego z przewodnikiem.

Jak dotąd żadna z informacji przesłanych do szkół nie potwierdziła się. Mimo tego działania nie zostały zakończone, ponieważ każda taka wiadomość wymaga sprawdzenia zgodnie z procedurami bezpieczeństwa. Równolegle służby prowadzą czynności mające ustalić osobę lub osoby odpowiedzialne za rozsyłanie fałszywych alarmów.

Tego typu zgłoszenia są traktowane poważnie niezależnie od wstępnej oceny ich wiarygodności. Rządowe procedury dotyczące alarmów bombowych wskazują, że po otrzymaniu wiadomości e-mail z informacją o ładunku należy zabezpieczyć treść wiadomości, zanotować czas jej odebrania i niezwłocznie powiadomić policję, która podejmuje dalsze działania w zależności od oceny zagrożenia.

W praktyce oznacza to konieczność sprawdzenia obiektów, a w części przypadków również ewakuacji uczniów, nauczycieli i pracowników szkół. Takie działania mają charakter prewencyjny i są prowadzone do momentu wykluczenia zagrożenia. Właśnie dlatego nawet fałszywa informacja potrafi na wiele godzin zakłócić pracę placówek i zaangażować znaczne siły policyjne oraz inne służby.

Fałszywy alarm bombowy nie jest traktowany jako żart. Zgodnie z art. 224a kodeksu karnego za wywołanie takiego alarmu grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a w przypadku wielokrotnych zgłoszeń sankcja może wzrosnąć do od 2 do 15 lat.

Skala problemu pokazuje, że śledczy od dłuższego czasu zajmują się podobnymi sprawami. W listopadzie 2025 roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości informowało o zatrzymaniu siedmiu mężczyzn podejrzanych o wywołanie ponad 380 fałszywych alarmów skierowanych do przeszło 1500 obiektów w całej Polsce, w wyniku czego ewakuowano niemal 12 tysięcy osób.

Na tę chwilę najważniejsze pozostaje zakończenie sprawdzeń we wszystkich szkołach objętych działaniami oraz ustalenie nadawcy wiadomości. Do czasu pełnej weryfikacji służby utrzymują gotowość, a placówki działają zgodnie z decyzjami podejmowanymi na miejscu.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły