Dwanaście zastępów straży pożarnej zadysponowano we wtorek, 17 marca, około godziny 15 do miejscowości Many w powiecie piaseczyńskim. Zgłoszenie dotyczyło pożaru domu jednorodzinnego, w którym miały przebywać osoby mogące potrzebować pomocy. Po dojeździe służb okazało się jednak, że sytuacja nie była tak groźna, jak wynikało z pierwszej informacji.
Na miejsce skierowano znaczne siły straży pożarnej, ponieważ zgłoszenie wskazywało na pożar budynku mieszkalnego oraz możliwość zagrożenia dla osób znajdujących się w środku. Ostatecznie wszystkie osoby opuściły dom jeszcze przed przyjazdem strażaków.



– „Wszystkie osoby opuściły budynek przed przyjazdem straży pożarnej” – informuje mł. bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie. Jak przekazał, osoby znajdujące się wcześniej w domu zostały przejęte przez zespół ratownictwa medycznego.



Po przebadaniu przez ratowników medycznych okazało się, że nikt nie odniósł obrażeń. – „Osoby te zostały przejęte przez zespół ratownictwa medycznego, ale po przebadaniu okazało się, że nie zostały poszkodowane” – dodał mł. bryg. Łukasz Darmofalski.



Pożar objął poddasze budynku, gdzie znajdowała się pralnia. Strażacy prowadzili działania ratowniczo-gaśnicze przez około 1,5 godziny. Akcja zakończyła się bez informacji o osobach rannych.


