Lasy Miejskie – Warszawa opublikowały 8 kwietnia 2026 roku oświadczenie po ostatnich działaniach dotyczących dzików na Bemowie i Mokotowie. Jednostka przeprosiła mieszkańców za sytuację, w której byli narażeni na widok usypiania zwierząt w przestrzeni publicznej, podkreślając jednocześnie, że zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców pozostaje priorytetem i że kolejne działania mają być prowadzone z większą wrażliwością wobec lokalnej społeczności oraz dobrostanu zwierząt.
Sprawa wpisuje się w szerszy problem obecności dzików w stolicy. Z informacji opublikowanych przez Lasy Miejskie wynika, że według inwentaryzacji przeprowadzonej w marcu 2025 roku w Warszawie żyje około 3000 dzików. Jednostka wskazuje, że zwierzęta znajdują w mieście łatwy dostęp do pożywienia – od odpadów i kompostu po resztki jedzenia pozostawiane przez ludzi – a jednocześnie nie mają tu naturalnych drapieżników. Dodatkowo dziki szybko się rozmnażają, a osobniki żyjące w mieście przyzwyczajają się do obecności człowieka i wracają nawet po wypłoszeniu. Według Lasów Miejskich nie jest to więc „najazd z lasu”, lecz efekt przystosowania do warunków miejskich.
Lasy Miejskie podkreślają też, że wywożenie dzików z Warszawy obecnie nie jest możliwe. Ma to wynikać z przepisów sanitarnych związanych z afrykańskim pomorem świń. Warszawa znajduje się w obszarze objętym ograniczeniami, a zakaz odłowu i przemieszczania dzików ma wynikać zarówno z prawa unijnego, jak i z krajowych regulacji dotyczących zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, w tym z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 marca 2026 roku. W ocenie jednostki przemieszczanie dzików mogłoby sprzyjać rozprzestrzenianiu wirusa ASF na nowe obszary.
Lasy Miejskie wyjaśniają, że w obecnym stanie prawnym i organizacyjnym redukcja populacji jest możliwa wyłącznie poprzez odstrzał albo odłów z uśmierceniem na miejscu. Jak wskazano, takie działania mogą być podejmowane w sytuacjach nadzwyczajnego zagrożenia dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka, a podstawą mają być decyzje i rozporządzenia właściwych organów, między innymi starosty, powiatowego lekarza weterynarii, wojewody lub uchwały sejmiku województwa. Lasy Miejskie zaznaczają przy tym, że są to działania ostateczne, stosowane w granicach prawa.
Jednostka odniosła się również do pojawiających się postulatów dotyczących antykoncepcji dla dzików. Według opublikowanych wyjaśnień w Polsce i w Unii Europejskiej nie ma obecnie dopuszczonych i przebadanych środków, które mogłyby być legalnie stosowane wobec wolno żyjących dzików w środowisku miejskim. W materiale wskazano także na praktyczne ograniczenia takiego rozwiązania, w tym ryzyko oddziaływania na inne zwierzęta oraz brak pewności co do skuteczności i bezpieczeństwa takiej metody.
Miasto i jego jednostki przypominają jednocześnie, że duży wpływ na liczebność dzików mają zachowania ludzi. W oficjalnych zaleceniach dla mieszkańców wskazywano wcześniej, by nie dokarmiać dzików, nie zostawiać jedzenia w miejscach do tego nieprzeznaczonych, zabezpieczać pojemniki na odpady i nie spuszczać psów ze smyczy podczas spacerów. W razie spotkania z dzikiem zalecane jest spokojne oddalenie się bez gwałtownych ruchów, a nie ucieczka czy próba podejścia do zwierzęcia.
Z opublikowanych przez Lasy Miejskie materiałów wynika, że dziki pozostają stałym elementem środowiska miejskiego Warszawy, a skala problemu ma związek przede wszystkim z warunkami stwarzanymi im przez człowieka. Najnowsze oświadczenie pokazuje jednak, że poza samym problemem obecności zwierząt w mieście coraz większe znaczenie ma także sposób prowadzenia interwencji i ich odbiór przez mieszkańców.



