Spór o lody za czerwony pasek. Lodziarnia Pod Dębem po piśmie RPD rezygnuje z 25-letniej tradycji

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Lodziarnia Pod Dębem w Pszczynie znalazła się w centrum ogólnopolskiej dyskusji po tym, jak poinformowała, że po raz pierwszy od 25 lat nie rozda darmowych lodów uczniom ze świadectwem z czerwonym paskiem. Decyzja właścicieli była związana z pismem Biura Rzecznika Praw Dziecka. Monika Horna-Cieślak tłumaczy, że nie było żadnego zakazu, a sprawa została – według niej – zmanipulowana.

Sprawa dotyczy Lodziarni Pod Dębem przy ulicy Kościuszki w Pszczynie. Lokal od około 25 lat prowadził akcję „lody za pasek”. W dniu zakończenia roku szkolnego uczniowie, którzy przynosili świadectwo z wyróżnieniem, mogli otrzymać darmową porcję lodów. Jak podawały media, inicjatywę zapoczątkował śp. Tadeusz Hałas, założyciel lodziarni, a później kontynuowała ją właścicielka Jolanta Hałas. Co roku rozdawano w ten sposób kilkaset porcji lodów.

Właściciele poinformowali w mediach społecznościowych, że w tym roku tradycja nie będzie kontynuowana. W komunikacie napisali: „Z bólem serca informujemy, że po raz pierwszy od 25 lat, w dniu rozdania świadectw szkolnych, nie będziemy mogli kontynuować naszej tradycji rozdawania darmowych lodów uczniom ze świadectwem z czerwonym paskiem”. Jako powód wskazali imienne pismo od Rzecznika Praw Dziecka „z prośbą o zaprzestanie tej inicjatywy”.

Z treści przywoływanego pisma wynika, że Biuro RPD zwracało uwagę na możliwe konsekwencje akcji uzależniających nagrodę od wyników w nauce. Wskazywano między innymi na ryzyko presji psychicznej, niezdrowej rywalizacji i wykluczania uczniów, którzy z różnych powodów nie osiągają najwyższych wyników. W piśmie pojawiła się też prośba o rozważenie form wsparcia i nagradzania dzieci, które nie będą dzieliły ich ze względu na osiągnięcia edukacyjne, lecz będą dostępne dla wszystkich.

Stanowisko Biura RPD wpisuje się w wcześniejsze komunikaty urzędu. Już w 2024 roku Rzeczniczka Praw Dziecka apelowała do przedsiębiorców, przedstawicieli sieci handlowych i właścicieli sklepów, by nie organizowali promocji uzależniających rabaty od ocen lub świadectwa z wyróżnieniem. W 2025 roku urząd ponownie opublikował apel „Stop rabatom za oceny”, w którym wskazywał, że każda młoda osoba jest wartościowa niezależnie od wyników w nauce, a koncentrowanie się na ocenach może prowadzić do niepotrzebnej presji.

Po nagłośnieniu sprawy głos zabrała Monika Horna-Cieślak. Rzeczniczka Praw Dziecka napisała w mediach społecznościowych, że „nie było żadnego zakazu” i zarzuciła komentującym „absurdalną manipulację”. Zapowiedziała także wydarzenie w Pszczynie, które ma odbyć się 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, razem ze starostwem i z udziałem lodziarni. Według jej zapowiedzi wydarzenie ma być skierowane do każdego dziecka. Sama lodziarnia odcina się jednak od tego wydarzenia.

Lokalny portal Pless.pl podkreślił, że pismo Rzecznika Praw Dziecka było sugestią, a nie nakazem zaprzestania akcji. Jednocześnie portal podał, że właścicielka lodziarni sceptycznie podchodzi do wspólnej inicjatywy zapowiedzianej przez RPD. W rozmowie z serwisem miała wskazać, że wydarzenie organizuje Rzecznik Praw Dziecka, a jej rola może ograniczyć się do rozdania lodów. Właścicielka wyrażała też obawy, czy lokal będzie miał zasoby do obsłużenia przedsięwzięcia na dużą skalę.

Sprawa szybko wyszła poza lokalny kontekst. Informację opisywały ogólnopolskie media, a do dyskusji włączyli się politycy, samorządowcy i dziennikarze. Radny Rady Miejskiej w Pszczynie Jacek Granda oceniał publicznie, że akcja była „życzliwym gestem przedsiębiorcy”, a reakcję RPD uznał za nieadekwatną do skali inicjatywy. Minister edukacji Barbara Nowacka skomentowała sprawę słowami: „Litości…”, wskazując, że pracowitość, ambicje i talent uczniów warto zauważać i nagradzać.

Po medialnej burzy właściciele Lodziarni Pod Dębem opublikowali kolejny komunikat, w którym podziękowali za wsparcie, ale poprosili też o uszanowanie ich pracy i czasu wolnego. Jak przekazali, skala zainteresowania była dla nich zaskoczeniem, a wraz z rozgłosem zaczęli otrzymywać tysiące telefonów i wiadomości o różnych porach dnia. Zapewnili, że chcą nadal koncentrować się na prowadzeniu rodzinnej lodziarni.

W efekcie sprawa „lodów za pasek” stała się ogólnopolską debatą o tym, gdzie przebiega granica między nagradzaniem uczniów za wyniki w nauce a działaniami, które według RPD mogą prowadzić do presji lub nierównego traktowania. Na obecnym etapie wiadomo, że pierwotna akcja Lodziarni Pod Dębem nie odbędzie się w dotychczasowej formule, a Monika Horna-Cieślak zapowiada wydarzenie dla wszystkich dzieci w dniu zakończenia roku szkolnego.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły