Spod wody wyciągnęli go policjanci i strażacy. 37-latek zmarł w szpitalu

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Nie żyje 37-letni mężczyzna, który w sobotę, 27 czerwca, został wyciągnięty z zalewu Karczunek w Kałuszynie w powiecie mińskim. Po dramatycznej akcji ratunkowej prowadzonej przez policjantów, strażaków i ratowników medycznych udało się przywrócić mu funkcje życiowe. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie zmarł.

Do zdarzenia doszło przed godziną 20:00 nad zalewem Karczunek w Kałuszynie. Z przekazanych informacji wynika, że 37-letni mężczyzna zniknął pod wodą. Na pomoc jako pierwsi ruszyli przebywający w okolicy policjanci z Komisariatu Policji w Kałuszynie, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim oraz strażacy.

Policjanci i strażacy wbiegli do wody i rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Po pewnym czasie 37-latek został odnaleziony pod wodą i wyciągnięty na brzeg.

Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na plaży prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową wyciągniętego z wody mężczyzny. Dzięki wspólnym działaniom policjantów, strażaków i ratowników medycznych udało się przywrócić mu funkcje życiowe.

Po ustabilizowaniu stanu 37-latek został zabrany śmigłowcem LPR do szpitala. Niestety, mimo wcześniejszej skutecznej akcji ratunkowej, mężczyzna zmarł w szpitalu.

Dalsze czynności w tej sprawie będą prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą ustalać dokładne okoliczności zdarzenia nad zalewem Karczunek.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły