Kolejowy paraliż w Warszawie. Pociągi opóźnione o kilkaset minut

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Ogromne opóźnienia pociągów, awarie sieci trakcyjnej i setki pasażerów czekających na warszawskich dworcach – tak wygląda dziś sytuacja na kolei w stolicy. W niedzielę, 28 czerwca, problemy dotknęły zarówno pociągi dalekobieżne, jak i część połączeń regionalnych. Na Dworcach Zachodnim, Centralnym i Wschodnim podróżni czekali w upale na składy opóźnione nawet o kilkaset minut.

Największe utrudnienia były związane z awariami infrastruktury kolejowej i skutkami ekstremalnie wysokich temperatur. Na tablicach stacyjnych w Warszawie widoczne były liczne opóźnienia, a część pociągów miała problemy z wjazdem lub odjazdem ze stacji. Pasażerowie zgłaszali brak konkretnych informacji, długie oczekiwanie w składach oraz tłok na peronach.

Według danych z tablic stacyjnych po godzinie 19:00 na Dworcu Centralnym odnotowywano 29 odjazdów, z czego 16 było opóźnionych. Wśród największych utrudnień widniał pociąg EIP 5404 w kierunku Gliwic, który miał planowo odjechać o godzinie 15:36, a faktycznie ruszył o 19:22, z opóźnieniem wynoszącym 226 minut. Na tej samej tablicy wskazywano także m.in. brak zasilania sieci trakcyjnej, awarię taboru, trudne warunki atmosferyczne oraz wydłużone przygotowanie wagonów do drogi.

Tablica informacyjna z rozkładem odjazdów pociągów z godzinami, nazwami pociągów i stacjami docelowymi.
fot. PKP

Podobna sytuacja była na Dworcu Wschodnim. Tam po godzinie 19:40 widniało 27 odjazdów, z czego 13 było opóźnionych. Największe wskazane opóźnienie dotyczyło pociągu EIP 5404 w kierunku Gliwic, który według tablicy miał odjechać o godzinie 15:25, a odjechał o 19:35. Opóźnienie wyniosło 250 minut. Na liście utrudnień pojawiały się m.in. awaria elementów infrastruktury kolejowej, usterka systemu łączności, brak zasilania sieci trakcyjnej, awaria taboru, trudne warunki atmosferyczne i wydłużone przygotowanie wagonów do drogi.

Problemy zgłaszali także pasażerowie podróżujący w kierunku Warszawy. Napisała do nas czytelniczka jadąca pociągiem z Sosnowca do Warszawy. Jak przekazała, skład od ponad dwóch godzin stał z powodu awarii. Najpierw pasażerowie mieli usłyszeć informację o braku prądu w sieci trakcyjnej, później – że Dworzec Zachodni nie przyjmuje pociągów.

„Nie mają gdzie nas wypuścić. Brak konkretnych informacji, oprócz komunikatu: proszę uzbroić się w cierpliwość. Ile można siedzieć zamkniętym bez informacji. Plus za to, że działa klimatyzacja i jest rozdawana woda” – przekazała pasażerka.

Bartosz Pietrzykowski z PKP Polskich Linii Kolejowych wskazywał, że wysokie temperatury wpływały na urządzenia kolejowe i sieć trakcyjną. Według jego relacji po godzinie 11:00 stwierdzono brak napięcia w sieci trakcyjnej w jednym torze, a około godziny 12:00 w drugim, co doprowadziło do całkowitego wstrzymania ruchu na odcinku między Legionowem a Nasielskiem. Na miejsce skierowano pociągi sieciowe z Warszawy Wschodniej i Siedlec. Ruch miał zostać wznowiony po godzinie 14:00, ale początkowo tylko po jednym torze, co powodowało dalsze narastanie opóźnień.

Utrudnienia występowały na linii kolejowej nr 3, na odcinku Warszawa Włochy – Ożarów Mazowiecki. Tam także ruch odbywał się jednotorowo z powodu awarii. Późnym popołudniem PKP PLK miały informować o przywróceniu ruchu po obu torach na podwarszawskich odcinkach Nowy Dwór Mazowiecki – Legionowo oraz Warszawa Włochy – Ożarów Mazowiecki. Mimo tego opóźnienia utrzymywały się jeszcze przez kolejne godziny, ponieważ wcześniejsze wstrzymania ruchu spowodowały kumulację składów.

Na problemy wpływ miała również fala upałów. W Portalu Pasażera pojawiały się komunikaty ostrzegające, że w związku z prognozowanymi przez IMGW wysokimi temperaturami i burzami mogą występować utrudnienia oraz opóźnienia w kursowaniu pociągów. Podróżnym zalecano zaopatrzenie się w wodę do picia przed rozpoczęciem podróży.

PKP Intercity jeszcze przed weekendem wprowadziło specjalne zasady zwrotu biletów w związku z upałami. Dotyczyły one przejazdów zaplanowanych w dniach od 25 do 30 czerwca 2026 roku, dla biletów kupionych do 23 czerwca włącznie. Pasażerowie rezygnujący z podróży mogli dokonać zwrotu bez potrącania odstępnego. Rozwiązanie obejmowało podróże krajowe oraz wybrane połączenia międzynarodowe.

Sytuacja na kolei w Warszawie przez wiele godzin pozostawała dynamiczna. Największe problemy dotyczyły pociągów dalekobieżnych, ale skutki awarii odczuwali także pasażerowie korzystający z połączeń regionalnych. Na warszawskich dworcach przez długi czas gromadzili się podróżni oczekujący na opóźnione składy, a część pasażerów utknęła w pociągach oczekujących na możliwość dalszej jazdy lub wjazdu do stacji.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły