Warszawskie Solbusy wstrzymane po pożarach. Miasto sprawdza autobusy gazowe

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Warszawskie Solbusy znów znalazły się w centrum uwagi po pożarze autobusu miejskiego na al. Stanów Zjednoczonych. Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował o czasowym wycofaniu z ruchu 37 pojazdów marki Solbus zasilanych gazem. Jak przekazał rzecznik ZTM Tomasz Kunert, autobusy mają przejść szczegółowe przeglądy techniczne, a decyzja ma charakter profilaktyczny.

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło 17 czerwca 2026 roku na Pradze-Południe. W płomieniach stanął autobus linii 411 jadący al. Stanów Zjednoczonych, w rejonie Trasy Łazienkowskiej. Według relacji służb pojazdem podróżowało około 20 osób; pasażerowie opuścili autobus przed przyjazdem straży pożarnej, a nikt nie został poszkodowany.

Pożar był widowiskowy i groźny. Ogień objął przede wszystkim tylną część autobusu, nad trasą unosiły się kłęby czarnego dymu, a służby musiały zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Strażacy potraktowali interwencję szczególnie ostrożnie, ponieważ zgłoszenie dotyczyło autobusu zasilanego skroplonym gazem LNG. W pierwszej fazie działań wydzielono szeroką strefę bezpieczeństwa, a ruch w kierunku Pragi został zablokowany.

Jedną z badanych hipotez jest wyciek płynu hydraulicznego na komorę silnika. Drugą możliwością ma być awaria silnika, choć ustalenie dokładnej przyczyny utrudnia fakt, że autobus spłonął doszczętnie.

Solbusy Solcity 18 LNG nie są w Warszawie pojazdami przypadkowymi. To 18-metrowe, przegubowe autobusy gazowe, które od lat obsługują stołeczne linie. Decyzja ZTM o wycofaniu 37 gazowych Solbusów oznacza więc sprawdzenie niewielkiej, ale charakterystycznej części taboru.

Sprawa wywołała emocje także dlatego, że nie był to pierwszy poważny pożar Solbusa w Warszawie. Do niewielkiego pożaru doszło 26 czerwca 2026 w Al. Jerozolimskich, gdzie w ogniu stanęła komora silnika autobusu linii 507. Pożar szybko udało się opanować. W nocy z 11 na 12 kwietnia 2024 roku spłonął autobus Solbus SM18 jadący jako linia 189 w rejonie przystanku Wałowicka we Włochach. Wtedy również pasażerowie zostali ewakuowani, a nikt nie odniósł obrażeń.

Miasto podkreśla, że obecne wstrzymanie pojazdów nie oznacza ich definitywnego wycofania z eksploatacji. To czasowe działanie kontrolne. Według rzecznika ZTM wyłączenie 37 przegubowców nie powinno wpłynąć na rozkłady jazdy, ponieważ w wakacyjnym porannym szczycie na ulice wyjeżdża mniej autobusów niż na początku czerwca. Rzecznik MZA Adam Stawicki zapowiedział też, że pierwsze pojazdy po przeglądach mają wracać na trasy w najbliższych dniach.

Pożary autobusów miejskich zawsze budzą niepokój, szczególnie gdy chodzi o pojazdy przewożące pasażerów i zasilane paliwami alternatywnymi. W tym przypadku najważniejsze jest jednak to, że w opisanych zdarzeniach nie było ofiar. Teraz kluczowe będzie ustalenie, czy pożary były wynikiem jednostkowych awarii, wieku pojazdów, problemów eksploatacyjnych czy elementów wymagających szerszej kontroli technicznej.

Warszawskie Solbusy stały się więc symbolem szerszego pytania o bezpieczeństwo starszej części taboru. Dopóki przeglądy nie zostaną zakończone, część z nich pozostanie poza ruchem. Dla pasażerów najważniejsza informacja brzmi: autobusy mają wracać dopiero po sprawdzeniu, a nie przed nim.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły