Dziś 23 lipca po godzinie 5 rano przy ulicy Krasnobrodzkiej na warszawskim Targówku wybuchł rozległy pożar warsztatu i salonu samochodowego marki Ford należącego do PGD OMC. Ogień objął cały budynek oraz kilkanaście pojazdów znajdujących się przed obiektem. Nad Warszawą pojawił się gęsty słup czarnego dymu widoczny z wielu kilometrów.
Po przyjeździe na miejsce strażacy rozpoczęli rozpoznanie sytuacji i działania gaśnicze. Początkowo, ze względu na intensywność pożaru, ratownicy mogli podawać prądy gaśnicze jedynie z większej odległości. Ogień objął zarówno salon sprzedaży, jak i część warsztatową wraz ze znajdującymi się wewnątrz pojazdami i wyposażeniem.






Starszy kapitan Wojciech Gralec z Państwowej Straży Pożarnej przekazał około godziny 7 rano, , że szacunkowa powierzchnia objęta pożarem wynosiła około 3500 metrów kwadratowych. Na miejscu działało ponad 30 zastępów straży pożarnej. W chwili przekazywania informacji służby nie miały informacji o osobach poszkodowanych.






Duża ilość ciężkiego, czarnego dymu powstała w wyniku spalania samochodów oraz sprzętu znajdującego się w warsztacie. Widoczny z odległych części Warszawy słup dymu unosił się wysoko nad miastem.






Na miejscu pracowała również specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego, która monitorowała jakość powietrza oraz możliwe zagrożenie dla mieszkańców znajdujących się w pobliżu pożaru. Według rzecznika zdjęcia wskazywały, że dym unosił się wysoko do górnych warstw atmosfery, co pozwalało przypuszczać, że nie występowało bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.






Mimo to straż pożarna zaapelowała o zachowanie ostrożności, unikanie okolic ulicy Krasnobrodzkiej oraz niewychodzenie na zewnątrz bez konieczności. Mieszkańcy powinni również umożliwić swobodny przejazd pojazdom służb ratunkowych.






W trakcie prowadzonej akcji kolor dymu zaczął zmieniać się z czarnego na szary i biały. Jak wyjaśnił przedstawiciel straży pożarnej, może to świadczyć o postępach w działaniach gaśniczych, ponieważ w dymie znajduje się coraz więcej pary wodnej.






Strażacy przewidują, że akcja potrwa jeszcze kilka godzin. Po stłumieniu płomieni konieczne będzie dokładne dogaszanie pogorzeliska, sprawdzanie konstrukcji obiektu oraz wyszukiwanie ukrytych zarzewi ognia.






Działania ratowniczo-gaśnicze powodowały utrudnienia w rejonie ulicy Krasnobrodzkiej. Wynikały one przede wszystkim z dużej liczby pojazdów strażackich i intensywnego ruchu samochodów uprzywilejowanych.






W chwili przekazywania informacji, około godziny 7 rano, straż pożarna nie posiadała informacji o zamknięciu pasów pobliskiej trasy S8. Kierowcy poruszający się w tej części Warszawy zostali jednak poproszeni o zachowanie szczególnej ostrożności i ułatwianie przejazdu pojazdom służb ratunkowych.


