Zajmowanie kopert dla niepełnosprawnych – to wstyd, posługiwanie się podrobionymi dokumentami – to przestępstwo. „Wygodnicki” kierowca zafundował sobie 6 punktów karnych, 2 mandaty, opłatę za przyjazd holownika i… zasłużone kłopoty.
W piątek, 7 sierpnia, strażniczka i strażnik z VII Oddziału Terenowego w trakcie kontroli ulicy Międzynarodowej zauważyli pojazd marki KIA zaparkowany na tzw. niebieskiej kopercie. Uwagę strażników przykuła karta uprawniająca do parkowania na miejscach dla osób z niepełnosprawnościami. Była to kserokopia, w dodatku większych rozmiarów niż oryginalna i bez hologramu. Ewidentnie kierowca posługiwał się skopiowaną kartą. Funkcjonariusze wezwali na miejsce patrol policji, który potwierdził podejrzenia strażników i wezwał techników z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Ich praca rozwiała wszystkie wątpliwości – karta była podrobiona.


Zgodnie z przepisami prawa, strażnicy wezwali na miejsce holownik. W chwilę po jego przybyciu, pojawił się kierowca nieprawidłowo zaparkowanego auta. Stwierdził, że podrobioną kartę dostał od znajomego i posługiwał się nią „dla wygody”. Podsumowując: 6 punktów oraz dwa mandaty karne (at. 92 paragraf 1 KW oraz art. 96b KW) na łączną kwotę 2.000 złotych oraz koszt przybyłego na miejsce holownika w kwocie 350 złotych. Nieuczciwego kierowcę poinformowano też o konsekwencjach posługiwania się podrobionymi dokumentami. Postepowanie w tej sprawie będzie prowadzone przez policję.
Straż Miejska Warszawa


