W nocy z czwartku na piątek aktywiści organizacji Greenpeace rozwiesili w centrach Warszawy i Poznania plakaty z karykaturą prezydenta Karola Nawrockiego. Akcję zorganizowano dokładnie rok po tym, jak głowa państwa zawetowała nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej.
Zawetowana ustawa miała ułatwić budowę lądowych farm wiatrowych, m.in. poprzez zmniejszenie minimalnej odległości turbin od zabudowań z 700 do 500 metrów. Prezydent uzasadniał swoją decyzję sprzeciwem wobec działań lobbingowych oraz ochroną interesu społecznego. Z kolei przedstawiciele Greenpeace argumentują, że zablokowanie rozwoju energetyki odnawialnej przekłada się bezpośrednio na wyższe rachunki za prąd i utrzymuje uzależnienie kraju od paliw kopalnych.
Na plakatach umieszczono informację, że decyzja prezydenta generuje dla każdej polskiej rodziny koszt w wysokości 1500 zł rocznie. Według wyliczeń organizacji na tę sumę składają się:
- dopłaty do górnictwa,
- opłaty za emisję CO2,
- koszty importu gazu ziemnego,
- wydatki w ramach rynku mocy.


