Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Tomasza M. na 16 lat pozbawienia wolności za 27 przestępstw, których miał dopuścić się w latach 2022–2024 w Warszawie. Sprawa dotyczyła między innymi przestępstw seksualnych wobec małoletnich, bezprawnego utrwalania wizerunku nagich osób za pomocą ukrytych kamer, udzielania środków odurzających oraz rozpijania małoletnich.
Wyrok w sprawie zapadł 3 sierpnia 2026 roku przed VIII Wydziałem Karnym Sądu Okręgowego w Warszawie. Tomasz M. odpowiadał łącznie za 27 czynów zabronionych. Większości z nich miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Jak przekazała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Katarzyna Podlodowska, do przestępstw miało dochodzić od 2022 roku do maja 2024 roku w mieszkaniu na warszawskim Bemowie.
– „Oskarżonemu zarzucono, że w okresie od 2022 roku do maja 2024 roku w Warszawie, w mieszkaniu położonym w Dzielnicy Bemowo, doprowadził przemocą, groźbą bezprawną oraz podstępem trzech małoletnich do obcowania płciowego oraz poddania się innym czynnościom seksualnym” – przekazała prokurator Katarzyna Podlodowska.
Z ustaleń przedstawionych przez prokuraturę wynika również, że mężczyzna bez wiedzy i zgody pokrzywdzonych rejestrował ich wizerunek. W tym celu miał między innymi montować ukryte kamery w łazience. Nagrania powstawały także podczas snu pokrzywdzonych.
– „Ponadto, działając podstępem poprzez zamontowanie ukrytych kamer w łazience lub wykorzystując sen pokrzywdzonych, utrwalił wizerunek nagich lub częściowo nagich dziesięciu osób (w tym podczas czynności higienicznych lub seksualnych) bez ich zgody” – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Tomasz M. odpowiadał ponadto za przestępstwa związane ze środkami odurzającymi i alkoholem. Według prokuratury udzielał ziela konopi innych niż włókniste zarówno osobom małoletnim, jak i pełnoletnim. Miał również rozpijać osoby małoletnie, dostarczając im napoje alkoholowe.
– „Łącznie oskarżony odpowiadał za 27 czynów zabronionych, przy czym większość z nich została popełniona w warunkach recydywy” – przekazała prokurator Katarzyna Podlodowska.
Sąd uznał Tomasza M. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzył mu karę łączną 16 lat pozbawienia wolności.
Jednocześnie wobec skazanego orzeczono dożywotni zakaz zajmowania stanowisk oraz wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Przez 15 lat nie będzie mógł również kontaktować się z trzema pokrzywdzonymi ani zbliżać się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów.
Sąd zdecydował także o przepadku nośników danych oraz urządzeń wykorzystywanych do utrwalania wizerunku pokrzywdzonych. Na ich rzecz zasądzono łącznie 130 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Dodatkowo Tomasz M. ma zapłacić 8 tysięcy złotych świadczeń pieniężnych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.


