Po godzinie 14 w al. Prymasa Tysiąclecia, na wysokości ulicy Górczewskiej na Woli, doszło do obywatelskiego ujęcia kierowcy Toyoty RAV4. Mężczyzna miał prowadzić samochód w sposób stwarzający realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Badanie wykazało wynik odpowiadający około 4 promilom alkoholu w organizmie.
Niebezpieczne zachowanie kierującego zauważyli inni uczestnicy ruchu. Widząc sposób, w jaki porusza się Toyota, zdecydowali się zareagować i uniemożliwić mężczyźnie dalszą jazdę na wiadukcie. Kierowca został ujęty obywatelsko, a na miejsce natychmiast wezwano policję.
Do interwencji skierowano dwa patrole. Funkcjonariusze przebadali kierującego na zawartość alkoholu. Wynik był bardzo wysoki – odpowiadał około 4 promilom alkoholu w organizmie. Przy takim poziomie nietrzeźwości prowadzenie pojazdu stanowi ogromne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i przypadkowych osób znajdujących się na drodze.










Z naszych informacji wynika, że podczas czynności mężczyzna przekazał policjantom, iż jest czynnym żołnierzem. W związku z jego deklaracją na miejsce został wezwany również patrol Żandarmerii Wojskowej. Mundurowi ustalają obecnie wszystkie szczegóły sprawy, w tym dokładny status zatrzymanego oraz dalszy tryb prowadzenia czynności.
Interwencja powoduje utrudnienia na jednej z najważniejszych arterii Woli. Jeden pas al. Prymasa Tysiąclecia w kierunku trasy S8 został zablokowany. Tworzą się utrudnienia, a kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.
Toyota RAV4 zostanie odholowana na policyjny parking. Na miejscu nadal prowadzone są czynności policji oraz Żandarmerii Wojskowej.
Szybka reakcja świadków najprawdopodobniej pozwoliła wyeliminować z ruchu kierowcę, który w takim stanie mógł doprowadzić do bardzo poważnego wypadku. Teraz ustalane będzie m.in., skąd mężczyzna jechał, jak długo znajdował się za kierownicą oraz czy podczas jazdy nie spowodował wcześniej innych zdarzeń drogowych.


