We wtorek, 22 września 2026 roku, Ochotnicza Straż Pożarna w Nowym Oryszewie w gminie Wiskitki przestała funkcjonować w swojej dotychczasowej siedzibie. Na mocy przepisów specustawy o realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego druhowie zostali zmuszeni do opuszczenia budynku, który służył lokalnej społeczności nieprzerwanie od 67 lat.
Sprzęt ratowniczy, wóz strażacki oraz pozostałe mienie jednostki zabezpieczono i przekazano na przechowanie, natomiast samą remizę wyłączono z użytkowania — bramę zamknięto na łańcuch z kłódką, a okna zabito płytami z napisem ostrzegawczym. Dla strażaków oraz mieszkańców Nowego Oryszewa to bolesny moment i symboliczny koniec wielopokoleniowej historii obiektu wzniesionego i rozbudowywanego czynem społecznym przez kolejne roczniki druhów, który w ostatnich latach przeszedł gruntowne modernizacje i stał się jednym z najnowocześniejszych budynków tego typu w okolicy. OSP Nowy Oryszew należy przy tym do czołowych jednostek w gminie Wiskitki, wielokrotnie zwyciężając w gminnych zawodach sportowo-pożarniczych i reprezentując region na szczeblu powiatowym.
Wywłaszczenie i zamknięcie remizy nastąpiło w okresie dynamicznego rozwoju jednostki, która jeszcze dwa lata temu świętowała jubileusz 65-lecia powstania połączony z nadaniem nowego sztandaru, a na początku 2025 roku wzbogaciła swoją flotę o fabrycznie nowy samochód ratowniczo-gaśniczy o wartości blisko 2 milionów złotych. Choć procedury odszkodowawcze CPK przewidują rekompensaty finansowe za przejmowane nieruchomości, druhowie — na czele z druhem Leoncjuszem Tonderą, pełniącym funkcję prezesa jednostki od 45 lat — podkreślają, że żadna kwota nie jest w stanie zrekompensować bezpowrotnie utraconego dziedzictwa i 67 lat strażackiej tradycji.


