Fałszywy alarm bombowy. Groził wybuchem, jeśli żona nie wróci

Interwencje

Fałszywy alarm bombowy w Ostrołęce. 36-letni mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i zagroził użyciem materiałów wybuchowych w jednym z bloków mieszkalnych, jeśli jego żona nie wróci do domu. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania zgłaszającego i w niespełna godzinę ustalili jego tożsamość oraz miejsce zamieszkania. Do sprawdzenia mieszkania skierowano policyjnych pirotechników, którzy nie znaleźli żadnych niebezpiecznych substancji. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w środę, 28 października 2026 roku, na terenie Ostrołęki. Policjanci otrzymali informację o mężczyźnie, który zadzwonił na numer alarmowy, przekazując, że może posiadać materiały wybuchowe. Zagroził ich użyciem w jednym z bloków mieszkalnych, jeśli jego żona nie wróci do domu.

Zgłoszenie wymagało natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy. Ostrołęccy policjanci rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia tożsamości mężczyzny oraz miejsca jego pobytu. W niespełna godzinę ustalili, że autorem telefonu jest 36-latek, a następnie dotarli do jego mieszkania.

Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników, których zadaniem było sprawdzenie, czy w lokalu rzeczywiście znajdują się materiały wybuchowe lub inne niebezpieczne substancje. Przeprowadzone czynności nie potwierdziły zagrożenia. Funkcjonariusze nie znaleźli w mieszkaniu żadnych niebezpiecznych materiałów.

Podczas interwencji 36-latek przyznał, że jego zgłoszenie nie było prawdziwe. Jak przekazał nadkom. Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji, mężczyzna tłumaczył, że był to „głupi żart”. Wyjaśnienia te nie uchroniły go jednak przed konsekwencjami.

Fałszywy alarm bombowy zakończył się zatrzymaniem mężczyzny. Policjanci przewieźli 36-latka do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a następnie przedstawiono mu zarzut wywołania fałszywego alarmu. Zgodnie z art. 224a § 1 Kodeksu karnego za tego rodzaju przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że każde zgłoszenie dotyczące możliwego zagrożenia wybuchem musi zostać potraktowane poważnie i odpowiednio sprawdzone. Nawet jeśli informacja okazuje się nieprawdziwa, może doprowadzić do zaangażowania znacznych sił i środków oraz wywołać niepokój wśród mieszkańców. Funkcjonariusze apelują o odpowiedzialne korzystanie z numeru alarmowego 112, podkreślając, że służy on do zgłaszania sytuacji wymagających pilnej pomocy.

W komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, opublikowanym w piątek, 30 października, nie podano dokładnego adresu bloku ani informacji o ewentualnej ewakuacji mieszkańców. Potwierdzono natomiast, że zgłoszone zagrożenie nie było rzeczywiste, a 36-latek odpowie za wywołanie fałszywego alarmu.

Zobacz wideo

Podobne artykuły