Tragiczny pożar piwnicy na Ochocie. Nie żyje 34-letni mężczyzna

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Tragiczne zdarzenie na warszawskiej Ochocie. W nocy z piątku na sobotę (30/31 października) w piwnicy czteropiętrowego budynku wielorodzinnego przy ulicy Grzeszczyka 4 doszło do pożaru. Strażacy, którzy zostali wezwani do zadymienia, znaleźli w jednej z komórek lokatorskich 34-letniego mężczyznę bez oznak życia. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.

Zgłoszenie o zadymieniu budynku wpłynęło do służb w nocy. Działania ratowniczo-gaśnicze rozpoczęły się około godziny 1:50. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili zadymienie w części piwnicznej czteropiętrowego budynku mieszkalnego.

Ratownicy wyposażeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych weszli do piwnicy, aby zlokalizować źródło zadymienia. Podczas przeszukiwania pomieszczeń natrafili na zamkniętą komórkę lokatorską. Konieczne było siłowe otwarcie drzwi.

Wewnątrz strażacy znaleźli 34-letniego mężczyznę, który nie wykazywał funkcji życiowych. Na jego ciele widoczne były oparzenia II stopnia. Niestety, mężczyzna nie żył.

Ratownicy w odblaskowych strojach działają nocą przy czerwonym namiocie obok zaparkowanych pojazdów
Fot. Czytelnik Miejskiego Reportera

Ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy budynku zostali ewakuowani. Strażacy prowadzili działania mające na celu usunięcie zagrożenia oraz sprawdzenie zadymionych pomieszczeń.

W akcji uczestniczyło łącznie 17 strażaków. Na miejsce skierowano trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 9, zastęp gaśniczy z JRG nr 6 oraz grupę operacyjną miasta. Działania straży pożarnej zakończyły się około godziny 3:20.

Policja i prokurator wyjaśniają okoliczności tragedii

Na miejsce wezwano policję. Ciało 34-latka przekazano funkcjonariuszom, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzili czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności jego śmierci.

Na obecnym etapie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia w piwnicy oraz w jakich okolicznościach mężczyzna znalazł się w zamkniętej komórce lokatorskiej.

Dokładne przyczyny pożaru oraz okoliczności śmierci 34-latka będą przedmiotem dalszego postępowania.

Zobacz wideo

Podobne artykuły