Ponad 82 kilogramy marihuany o szacunkowej czarnorynkowej wartości około 4 mln złotych przejęli funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie. Narkotyki przyleciały do Polski z Kanady w przesyłce cargo, która według dokumentacji miała zawierać urządzenia przemysłowe i docelowo trafić do Niemiec. W wykryciu kontrabandy pomógł Drops – pies służbowy wyszkolony do wykrywania narkotyków.
Przesyłka została skierowana do kontroli w terminalu Cargo na Lotnisku Chopina w Warszawie. Z dokumentacji przewozowej wynikało, że w dwóch drewnianych skrzyniach znajdują się urządzenia przemysłowe opisane jako kompresory.



W trakcie kontroli do pracy wykorzystano psa służbowego Dropsa. Zwierzę wskazało jedno z miejsc, w którym mogły znajdować się środki odurzające.



– „Podczas sprawdzania przesyłki pies służbowy oznaczył miejsce, w którym mogły znajdować się narkotyki. To był sygnał dla funkcjonariuszy do dokładnej kontroli zawartości skrzyń. Ich uwagę zwróciły także ślady ingerencji w konstrukcję urządzeń oraz zaspawane śruby mocujące, których nie można było odkręcić” – przekazała mjr SG Dagmara Bielec, rzecznik prasowy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.



Funkcjonariusze zdecydowali o szczegółowym sprawdzeniu urządzeń. Po rozcięciu specjalnie zmodyfikowanych metalowych butli odkryli, że ich wnętrza zostały wykorzystane do ukrycia pakunków z suszem roślinnym.



– „Po rozcięciu zmodyfikowanych metalowych butli okazało się, że ich wnętrze wykorzystano jako skrytki. Znajdowały się w nich pakunki z suszem roślinnym. Badania potwierdziły, że jest to ziele konopi innych niż włókniste” – poinformowała mjr SG Dagmara Bielec.


Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 82 kg marihuany. Jej szacunkowa wartość na czarnym rynku wynosi około 4 mln złotych.
Śledztwo dotyczące przemytu prowadzą funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota.


