Fałszywe mandaty za przekroczenie prędkości trafiają do kierowców w całej Polsce. Główny Inspektorat Transportu Drogowego ostrzega przed oszustami, którzy rozsyłają wiadomości SMS informujące o rzekomych wykroczeniach drogowych. Przestępcy powołują się między innymi na odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A2 między Warszawą a Łodzią i żądają zapłaty za pośrednictwem przesłanych linków. GITD podkreśla, że nie wysyła mandatów ani wezwań do zapłaty SMS-em. Podejrzane wiadomości mogą służyć do wyłudzania pieniędzy oraz danych osobowych.
O próbach oszustwa Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował we wtorek, 20 października 2026 roku. Przestępcy podszywają się pod Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), wykorzystując informacje o rzekomych wykroczeniach zarejestrowanych przez fotoradary lub systemy odcinkowego pomiaru prędkości. Wiadomości trafiają na losowe numery telefonów i zawierają odnośniki prowadzące do stron, za pomocą których oszuści próbują wyłudzić pieniądze lub dane. Otrzymanie takiego SMS-a nie oznacza, że jego adresat rzeczywiście popełnił wykroczenie.


Jednym z wykorzystywanych przez przestępców pretekstów są rzekome mandaty za przekroczenie prędkości na remontowanym odcinku autostrady A2 między Warszawą a Łodzią. Oszuści sugerują, że naruszenie przepisów zostało zarejestrowane przez system odcinkowego pomiaru prędkości, a kierowca powinien niezwłocznie uregulować należność. Tymczasem GITD w komunikacie z 20 października jednoznacznie wskazał, że system na tym remontowanym fragmencie autostrady nie został jeszcze uruchomiony. Oznacza to, że nie mógł rejestrować wykroczeń, na które powołują się autorzy fałszywych wiadomości. Inspektorat przypomina również, że w ramach obsługi wykroczeń drogowych nie wysyła SMS-ów zawierających linki do płatności.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego wyjaśnia, że oficjalna korespondencja dotycząca wykroczeń ujawnionych przez urządzenia rejestrujące prowadzona jest za pośrednictwem Poczty Polskiej lub elektronicznego Biura Obsługi Klienta eBOK CANARD. Pierwsze pismo kierowane do właściciela lub posiadacza pojazdu nie jest jeszcze mandatem i nie wiąże się z obowiązkiem zapłaty. Zawiera informację o zarejestrowanym wykroczeniu oraz formularze służące ustaleniu osoby, która kierowała pojazdem. Dopiero po przeprowadzeniu odpowiednich czynności i wyrażeniu zgody na przyjęcie mandatu wystawiany jest mandat karny kredytowany. Dokument zawiera indywidualny numer rachunku bankowego, na który należy wpłacić należność. Płatności można dokonać w banku, na poczcie lub za pośrednictwem bankowości elektronicznej.

Oszuści nie ograniczają się jednak wyłącznie do wiadomości SMS. GITD ostrzega również przed fałszywymi e-mailami i tradycyjnymi listami podszywającymi się pod korespondencję CANARD. Dlatego nawet otrzymanie papierowego wezwania do zapłaty nie daje pewności, że dokument jest autentyczny. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości inspektorat zaleca bezpośredni kontakt z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Autentyczność korespondencji można zweryfikować telefonicznie pod numerem 22 220 45 00 lub mailowo, pisząc na adres [email protected]. Możliwa jest również osobista wizyta w siedzibie CANARD przy ulicy Przyczółkowej 109A w Warszawie albo w jednej z delegatur terenowych. Sprawy związane z wykroczeniami można obsługiwać także przez oficjalny portal eBOK CANARD.

Osoby, które otrzymają podejrzaną wiadomość, nie powinny otwierać przesłanych linków ani podawać za ich pośrednictwem danych osobowych, haseł czy informacji dotyczących rachunków bankowych. Fałszywe mandaty mogą być wykorzystywane przez przestępców do kierowania użytkowników na strony podszywające się pod serwisy instytucji państwowych lub systemy płatności. GITD zaleca zachowanie ostrożności nawet wtedy, gdy wiadomość wygląda na oficjalną i zawiera nazwę znanej instytucji.
Podejrzanego SMS-a można zgłosić do CERT Polska, zespołu zajmującego się reagowaniem na incydenty bezpieczeństwa komputerowego. Służy do tego numer 8080, na który należy przekazać otrzymaną wiadomość w niezmienionej formie. Wystarczy skorzystać w telefonie z funkcji „Przekaż” lub „Prześlij dalej”. Jeżeli urządzenie nie udostępnia takiej możliwości, można skopiować treść SMS-a i wysłać ją na wskazany numer. Zgłoszenie jest bezpłatne na terenie Polski, a system działa przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Przesyłanie podejrzanych wiadomości pozwala specjalistom analizować wykorzystywane przez oszustów strony internetowe i podejmować działania ograniczające kolejne próby wyłudzeń.

Jeżeli ktoś otworzył podejrzany link i ujawnił dane logowania do bankowości elektronicznej lub informacje umożliwiające dostęp do pieniędzy, powinien niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem. W przypadku utraty środków finansowych należy jak najszybciej zgłosić nieuprawnione transakcje i podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia rachunku. Incydent powinien zostać zgłoszony również policji oraz CERT Polska, który przyjmuje zgłoszenia za pośrednictwem oficjalnego serwisu internetowego.
Ostrzeżenie GITD dotyczy kierowców w całej Polsce, a nie tylko osób podróżujących autostradą A2. Przestępcy rozsyłają wiadomości na losowe numery telefonów, wykorzystując obawy odbiorców przed konsekwencjami przekroczenia prędkości. Inspektorat podkreśla, że oficjalne informacje o wykroczeniach drogowych przekazywane są listownie lub przez eBOK CANARD. Wiadomości SMS zawierające żądanie zapłaty mandatu i link prowadzący do systemu płatności należy traktować jako próbę oszustwa.


