spot_img

Jechał dwa razy szybciej niż pozwalało ograniczenie. Pijany Ukrainiec w Audi zabił pasażera

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Do tragicznego wypadku doszło 12 kwietnia 2026 roku na terenie gminy Mszczonów. Jak wynika z oficjalnego komunikatu prokuratury, kierowca osobowego Audi, będący pod wpływem alkoholu, stracił panowanie nad autem podczas wyprzedzania i uderzył w drzewo. W wypadku zginął pasażer pojazdu, a podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Według ustaleń śledczych, za kierownicą Audi siedział obywatel Ukrainy Roman M. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Poza obszarem zabudowanym poruszał się z prędkością co najmniej dwukrotnie wyższą niż dopuszczalne na tym odcinku 90 km/h.

Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku prokurator Bartosz Maliszewski przekazał, że „Znajdujący się w stanie nietrzeźwości (ponad 2,5 ‰ alkoholu we krwi) obywatel Ukrainy Roman M., kierując poza obszarem zabudowanym samochodem osobowym marki Audi, rażąco przekroczył dopuszczalną na tym odcinku drogi dopuszczalną prędkość pojazdu”.

Do wypadku doszło podczas wyprzedzania innych uczestników ruchu. Jak poinformował prok. Bartosz Maliszewski, „Podczas wykonywania manewru wyprzedania innych uczestników ruchu drogowego, stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w przydrożne drzewo”. Skutki zdarzenia okazały się tragiczne. Na miejscu zginął pasażer Audi, Krystian M.

Prokuratura podała, że szacunkową prędkość pojazdu w chwili wypadku ustalono na podstawie zeznań co najmniej czterech świadków, skali zniszczeń samochodu oraz wstępnej opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków.

Kierowca został zatrzymany przez policję i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie. Usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania w takim stanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, przy rażącym naruszeniu zasad ruchu drogowego i rażącym przekroczeniu prędkości.

Jak przekazał rzecznik prokuratury, „Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia zgodne z ustalonym stanem faktycznym”. Z uwagi na brak stałego miejsca pobytu w kraju oraz grożącą mu wysoką karę, prokuratura wystąpiła o zastosowanie aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Za zarzucane Romanowi M. przestępstwa grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły