Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy na trasie S8. Mężczyzna miał 3,3 promila alkoholu

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj wieczorem na trasie S8 na warszawskim Żoliborzu. Inni uczestnicy ruchu zatrzymali kierowcę peugeota, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Jak się później okazało, 35-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 20:30 na trasie S8, przed ulicą Mickiewicza. Kierowcy, którzy zauważyli niepokojące zachowanie prowadzącego peugeota, zdecydowali się zareagować. Zajechali mu drogę i uniemożliwili dalszą jazdę.

Następnie zabrali kierującemu kluczyki i pomogli mu wysiąść z samochodu. Na miejsce wezwano policję. Według relacji świadków 35-latek miał poważne problemy z utrzymaniem się na nogach. W samochodzie widoczne były również butelki po alkoholu.

Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia kierowców. Pierwszy pomiar wykazał u 35-letniego Polaka około 3,3 promila alkoholu, natomiast podczas drugiego badania urządzenie wskazało około 3 promile.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a jego samochód odholowano. Na czas prowadzonych przez służby działań na trasie S8 występowały utrudnienia w ruchu w kierunku węzła Konotopa.

Dzięki zdecydowanej reakcji świadków nietrzeźwy kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim mogło dojść do tragedii. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że jeden z kierowców uczestniczących w obywatelskim zatrzymaniu już drugi dzień z rzędu przyczynił się do zatrzymania pijanego kierowcy na terenie Warszawy.

Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak duże znaczenie może mieć szybka i odpowiedzialna reakcja innych uczestników ruchu. Kierowca z ponad 3 promilami alkoholu stanowił poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla wszystkich osób znajdujących się w tym czasie na trasie.

Zobacz wideo

Podobne artykuły