Do pożaru samochodu osobowego doszło na trasie S7 tuż przed Mławą na pograniczu województwa mazowieckiego z warmińsko-mazurskim. Nikomu nic się nie stało. Pojazd spłonął doszczętnie.
Dzisiaj około godziny 11:30 na trasie S7 między Nidzicą a Mławą zapalił się samochód osobowy. Mama z dwójką dzieci wracali z wakacji. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kobieta sama się zorientowała, że coś się dzieje i zjechała na pobocze. Płomień pojawił się najpierw na podwioziu. Po kilku minutach palił się już cały. Wezwałam służby, straż pożarna przyjechała już po 12 minutach. Potem zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Warszawy
informuje Czytelniczka


