Przeszukania po ataku nożownika w Ostrołęce. Siedem osób ewakuowano

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Policjanci prowadzą kolejne czynności po środowym ataku nożownika w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Funkcjonariusze przeszukali trzy miejsca związane z zatrzymanym 19-letnim Jakubem Z. W jednym z nich odnaleziono przedmioty i substancje, które wymagały ewakuacji siedmiu osób. Tymczasem zabezpieczony po ataku plecak, w którym według prokuratury znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, ma zostać poddany specjalistycznemu badaniu na poligonie. Policja przekazała również nowe informacje o stanie poszkodowanych.

W czwartek, 8 października, w Urzędzie Miasta Ostrołęki odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego po ataku, do którego doszło dzień wcześniej na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 przy ulicy Parkowej. Podczas spotkania przedstawiciele służb poinformowali o dotychczasowych ustaleniach oraz czynnościach prowadzonych w ramach śledztwa.

Jak przekazał nadkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania w trzech lokalizacjach związanych z zatrzymanym 19-latkiem. Dwa miejsca znajdowały się na terenie Ostrołęki, a trzecie w powiecie ostrołęckim.

W jednym z przeszukiwanych obiektów konieczne było ewakuowanie siedmiu osób. Decyzję podjęto ze względu na odnalezione przedmioty i substancje, które mogły stanowić zagrożenie podczas prowadzonych czynności. Ewakuacja trwała około 30 minut. Policja nie ujawniła dotychczas, jakie dokładnie materiały zabezpieczono.

Jednym z przeszukiwanych miejsc było mieszkanie przy ulicy Hallera w Ostrołęce. Na czas działań funkcjonariuszy część mieszkańców budynku musiała opuścić swoje lokale. Na miejscu pracowali również pirotechnicy.

Istotnym elementem prowadzonego postępowania pozostaje plecak, który 19-latek wniósł na teren szkoły. W środę wieczorem prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że znajdował się w nim ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, który był bliski detonacji.

Według informacji przekazanych przez prokuratora plecak znajdował się w sali komputerowej, kiedy zaczął wydobywać się z niego dym. Nauczycielka i uczniowie wyrzucili go przez okno budynku. Jak wskazywał Dariusz Korneluk, ich reakcja mogła zapobiec wybuchowi.

W czwartek policja poinformowała o zaplanowanym eksperymencie procesowym z udziałem policyjnych pirotechników i biegłego z zakresu materiałów wybuchowych. Zabezpieczony plecak został wcześniej przewieziony w bezpieczne miejsce.

Celem eksperymentu, który ma zostać przeprowadzony na poligonie, jest ustalenie, czy przedmioty znajdujące się w plecaku mogły rzeczywiście doprowadzić do eksplozji. Na wyniki specjalistycznych badań służby nadal oczekują.

Nowe informacje dotyczą również stanu zdrowia osób rannych podczas środowego ataku. Łącznie poszkodowanych zostało dziewięć osób – pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli oraz dwie osoby postronne, zaatakowane podczas ucieczki 19-latka.

Według informacji przekazanych przez ostrołęcką policję siedem osób opuściło już szpitale. Dwie nadal przebywają w szpitalu w Ostrołęce. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak przekazał Wojciech Krzyżanowski, zastępca dyrektora ostrołęckiego szpitala do spraw medycznych, stan hospitalizowanych osób jest stabilny.

Zatrzymany Jakub Z. również został wcześniej przewieziony do szpitala po tym, jak dokonał samookaleczenia. Po udzieleniu mu pomocy medycznej trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Policjanci pobrali od 19-latka krew do badań na obecność alkoholu i środków odurzających. Wyniki nie są jeszcze znane, dlatego na obecnym etapie nie można stwierdzić, czy w chwili ataku znajdował się pod wpływem którejkolwiek z tych substancji.

Według informacji przekazanych podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami 19-latek nie został jeszcze przesłuchany przez prokuratora. Czynności procesowe z jego udziałem mają zostać przeprowadzone w najbliższym czasie.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku usiłowania zabójstwa dziewięciu osób. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział, że w związku z ujawnieniem materiałów wybuchowych kwalifikacja prawna czynu może zostać rozszerzona.

Przypomnijmy, że do ataku doszło w środę, 7 października, około godziny 11 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Według dotychczasowych ustaleń 19-letni uczeń placówki wszedł do budynku uzbrojony w nóż, a następnie zaatakował znajdujące się tam osoby. Po opuszczeniu szkoły zranił kolejne dwie osoby przebywające w pobliskim parku.

Funkcjonariusze zatrzymali go w rejonie plaży miejskiej, kilkaset metrów od szkoły, w ciągu około 30 minut od zdarzenia.

Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski przekazał, że 19-latek był wcześniej postrzegany jako spokojny, wycofany uczeń, który nie sprawiał problemów wychowawczych. Potwierdził jednocześnie, że młody mężczyzna znajdował się pod opieką miejskich służb społecznych. W przeszłości prowadzone było wobec niego postępowanie dotyczące posiadania niewielkiej ilości narkotyków, które zostało umorzone.

Policja zapowiedziała zwiększenie liczby patroli w rejonach placówek oświatowych. Działania mają prowadzić zarówno funkcjonariusze umundurowani, jak i policjanci nieumundurowani.

Motyw działania 19-latka nadal pozostaje przedmiotem prowadzonego śledztwa.

Zobacz wideo

Podobne artykuły