Rzucali w goryla i próbowali go karmić. Stanowczy apel warszawskiego zoo

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Warszawskie zoo czasowo zamknęło zewnętrzny wybieg dla goryli po nieodpowiedzialnym zachowaniu części zwiedzających. Jeden z odwiedzających rzucał czymś w goryla Aziziego, a inne osoby próbowały karmić zwierzę. Opiekunowie podjęli decyzję o odizolowaniu podopiecznego i objęciu go szczególną opieką.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, na terenie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Jak poinformowali przedstawiciele placówki, jeden ze zwiedzających rzucał czymś w kierunku goryla Aziziego. W tym samym czasie inne osoby próbowały podawać zwierzęciu jedzenie.

W trosce o zdrowie goryla opiekunowie czasowo zamknęli zewnętrzny wybieg. Azizi nie mógł przez to przebywać na świeżym powietrzu poza budynkiem. Przedstawiciele zoo przekazali również, że zwierzę wymaga szczególnej opieki. Nie podano, aby goryl odniósł obrażenia.

Po zdarzeniu warszawskie zoo wystosowało apel do odwiedzających. Pracownicy przypomnieli, że nie wolno karmić zwierząt, wrzucać jakichkolwiek przedmiotów na wybiegi ani rzucać w ich kierunku jedzeniem lub innymi rzeczami. Zakaz dotyczy wszystkich gatunków przebywających w ogrodzie zoologicznym.

Każde zwierzę otrzymuje dietę opracowaną przez specjalistów i dostosowaną między innymi do jego gatunku, wieku, stanu zdrowia oraz prowadzonego leczenia. Nawet niewielka ilość przypadkowego pożywienia może spowodować problemy zdrowotne, zaburzyć terapię, doprowadzić do zatrucia lub wywołać inne poważne konsekwencje.

Rzucanie przedmiotami na wybieg może natomiast powodować stres, prowadzić do urazów i zaburzać naturalne zachowania zwierząt. „To żywe, czujące istoty, które zasługują na szacunek i spokój” – podkreślili pracownicy placówki.

Teren warszawskiego zoo jest monitorowany. Obowiązujący regulamin jednoznacznie zabrania dokarmiania zwierząt oraz wrzucania czegokolwiek na ich wybiegi. Przedstawiciele ogrodu zaznaczyli, że takie zachowanie nie jest niewinnym żartem ani gestem sympatii, lecz może bezpośrednio zagrozić zdrowiu i bezpieczeństwu zwierząt.

Azizi urodził się 17 maja 2000 roku w ogrodzie zoologicznym w Zurychu. Do Warszawy przyjechał w sierpniu 2008 roku. Pracownicy zoo opisują go jako spokojnego i przyjacielskiego samca.

Zobacz wideo

Podobne artykuły