W środę 11 marca około godziny 8:00 na stacji metra Słodowiec doszło do nagłego zasłabnięcia 74-letniej kobiety. Mimo podjętej pomocy życia seniorki nie udało się uratować. Policja ustaliła, że do zgonu nie przyczyniły się osoby trzecie.
Do zdarzenia doszło na peronie stacji metra Słodowiec. Na miejscu prowadzono działania ratunkowe, jednak kobieta zmarła. Przez pewien czas na peronie ustawiony był parawan, co mogło sugerować poważne zdarzenie z udziałem służb.

Jak wynika z ustaleń policji, śmierć 74-latki nie miała związku z działaniem osób trzecich. Służby wskazują, że był to naturalny zgon, niezwiązany z żadnym niepokojącym incydentem w metrze.
Obecność parawanu na peronie wzbudziła zainteresowanie pasażerów, jednak funkcjonariusze uspokajają, że nie doszło tam do sytuacji kryminalnej ani zdarzenia zagrażającego innym podróżnym. Sprawa została wyjaśniona na miejscu.


