Od tragicznego finału było o włos. Na szczęście 56-latek wyszedł ze zdarzenia bez szwanku. Podczas rozmowy z policjantami przyznał się, że nie kontrolował toru jazdy bo zajął się regulacją radia. Pojazdem wpadł do stawu w Trzcińcu. Wyszedł o własnych...
Zaledwie kilka tygodni po udostępnieniu mieszkańcom przebudowanej ulicy Złotej w centrum Warszawy konieczne okazały się dodatkowe prace. Intensywne użytkowanie...