Tegoroczny dzień Wszystkich Świętych w Warszawie upłynął spokojnie, mimo dużej liczby osób odwiedzających stołeczne nekropolie. W niedzielę, 1 listopada, tysiące mieszkańców udały się na cmentarze, aby odwiedzić groby bliskich. Choć w rejonie największych nekropolii panował wzmożony ruch samochodowy i pieszy, nie doszło do poważnego paraliżu komunikacyjnego. Policja nie informowała o większych zdarzeniach drogowych w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarzy. Nie obyło się jednak bez interwencji ratowników medycznych, którzy wielokrotnie udzielali pomocy osobom odwiedzającym groby. Sytuację przez cały dzień obserwowali również nasi reporterzy, przemieszczając się między warszawskimi nekropoliami i publikując bieżące relacje na facebookowym profilu Miejski Reporter.
Od godzin porannych mieszkańcy Warszawy odwiedzali Cmentarz Bródnowski, Cmentarz Północny na Wólce Węglowej, Stare Powązki, Cmentarz Wojskowy na Powązkach oraz pozostałe stołeczne nekropolie. Wraz z upływem kolejnych godzin przybywało odwiedzających, szczególnie w porze przedpołudniowej i popołudniowej. Mimo dużej liczby pojazdów dojazd do cmentarzy przebiegał stosunkowo sprawnie, a występujące miejscami spowolnienia nie powodowały długotrwałych utrudnień na większą skalę.



Spokojną sytuację potwierdzały również informacje przekazywane przez Komendę Stołeczną Policji. Komisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik stołecznej policji, w niedzielę poinformował Polską Agencję Prasową, że ruch w sąsiedztwie cmentarzy przebiegał płynnie, a funkcjonariusze nie odnotowali poważniejszych zdarzeń drogowych. Parkingom towarzyszyło duże zainteresowanie kierowców, jednak w godzinach, których dotyczyła policyjna informacja, nadal dostępne były wolne miejsca.



Największe natężenie ruchu występowało w sąsiedztwie głównych warszawskich nekropolii. Przy Cmentarzu Bródnowskim obowiązywały istotne ograniczenia w ruchu indywidualnym. Wyłączono przejazd przez rondo Żaba, a ruch samochodów ograniczono między innymi na ulicach św. Wincentego, Odrowąża, Wysockiego i Matki Teresy z Kalkuty. Część jezdni przeznaczono dla autobusów komunikacji miejskiej, natomiast kierowcy mogli korzystać z wyznaczonych parkingów. Pomimo licznych odwiedzających nie pojawiły się informacje o poważniejszych problemach komunikacyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza.



Podobne rozwiązania zastosowano w rejonie Starych Powązek i Cmentarza Wojskowego. Ograniczenia obejmowały ulice Okopową i Powązkowską, gdzie pierwszeństwo otrzymały pojazdy Warszawskiego Transportu Publicznego. Dla samochodów osobowych przygotowano tymczasowe miejsca postojowe, między innymi na Okopowej oraz okolicznych ulicach. Ruch pieszych był duży, szczególnie w pobliżu bram cmentarnych, przystanków oraz stanowisk handlowych.



Większe spowolnienia występowały natomiast w rejonie Cmentarza Północnego na Wólce Węglowej. Warszawski Transport Publiczny informował o tworzących się tam korkach, związanych między innymi z kierowcami poszukującymi wolnych miejsc parkingowych. Samochody dojeżdżały do nekropolii przede wszystkim od ulicy Pułkowej przez Wóycickiego oraz od strony ulicy Estrady. Na Wólczyńskiej, Arkuszowej i Nocznickiego obowiązywały ograniczenia przejazdu, które miały zapewnić sprawną obsługę cmentarza przez autobusy.



Sytuację na warszawskich drogach przez cały dzień monitorowali policjanci, którzy w ramach akcji „Znicz 2026” zabezpieczali najważniejsze skrzyżowania, przejścia dla pieszych i drogi dojazdowe. Funkcjonariusze czuwali nad przestrzeganiem czasowej organizacji ruchu, kontrolowali kierowców oraz w razie potrzeby ręcznie kierowali ruchem. W działaniach uczestniczyli również strażnicy miejscy, odpowiedzialni między innymi za przeciwdziałanie nieprawidłowemu parkowaniu i zapewnienie bezpieczeństwa pieszym. Równolegle prowadzono akcję „Hiena”, ukierunkowaną na zapobieganie kradzieżom oraz zakłócaniu porządku na cmentarzach.



Znaczącą rolę w obsłudze odwiedzających odegrała komunikacja miejska. W niedzielę uruchomiono 28 specjalnych linii cmentarnych – 25 autobusowych oraz trzy tramwajowe. Do obsługi połączeń cmentarnych przewidziano 466 autobusów. Większość specjalnych linii kursowała z częstotliwością od dwóch do pięciu minut, natomiast autobusy linii C09, łączącej Metro Młociny z bramą główną Cmentarza Północnego, miały odjeżdżać nawet co minutę. Częściej kursowało również metro – w godzinach największego zapotrzebowania pociągi linii M1 pojawiały się na stacjach co około trzy minuty, a linii M2 co trzy i pół minuty.



Nowością podczas tegorocznego dnia Wszystkich Świętych były dwie dodatkowe linie autobusowe. C44 połączyła Osiedle Górczewska z Cmentarzem Północnym, natomiast C86 zapewniła połączenie Szczęśliwic przez rejon Powązek Wojskowych z Cmentarzem Bródnowskim. Wprowadzono także kolorowe oznaczenia ułatwiające pasażerom odnalezienie właściwych połączeń. Kolor niebieski przypisano Cmentarzowi Północnemu, czerwony Powązkom, zielony Cmentarzowi Bródnowskiemu, a brązowy Cmentarzowi Wolskiemu.



Komunikacja cmentarna funkcjonowała na ogół bez poważniejszych zakłóceń, choć nie obyło się bez pojedynczych problemów technicznych. Około godziny 15 w rejonie zespołu przystankowego Okopowa wystąpiły utrudnienia w kursowaniu tramwajów, obejmujące między innymi linie 1, 13, 20, 22, 23, 24, 26, 27 oraz specjalne linie cmentarne C1 i C6. Pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami i możliwością skierowania składów na trasy objazdowe. Ruch tramwajowy wznowiono około godziny 15:10, dzięki czemu utrudnienia okazały się krótkotrwałe.



Przez cały dzień na największych warszawskich cmentarzach odbywały się uroczystości religijne, msze święte oraz procesje. Na Starych Powązkach przeprowadzono również 52. kwestę na rzecz ratowania zabytkowych nagrobków. Wśród kwestujących znaleźli się aktorzy, artyści, przedstawiciele życia publicznego oraz wolontariusze, którzy zbierali datki na konserwację historycznych pomników. Tegoroczna zbiórka trwała przez dwa dni, 31 października i 1 listopada, do godziny 20.
Choć pod względem bezpieczeństwa i organizacji ruchu dzień Wszystkich Świętych przebiegał spokojnie, na samych cmentarzach dochodziło do licznych incydentów wymagających interwencji służb ratunkowych. W trakcie przemieszczania się odwiedzających po nekropoliach ratownicy medyczni wielokrotnie udzielali pomocy osobom, które potrzebowały nagłej interwencji. Najczęstszymi przyczynami były omdlenia i zasłabnięcia wśród osób odwiedzających groby bliskich. Zdarzały się również urazy mechaniczne, w tym rozcięcia i skaleczenia powstałe wskutek kontaktu z wystającymi elementami infrastruktury cmentarnej. Poszkodowanym pomagali ratownicy medyczni zabezpieczający poszczególne nekropolie. Interwencje te stanowiły istotną część działań służb podczas świątecznych odwiedzin, mimo że ogólna sytuacja na cmentarzach pozostawała spokojna.



Stołeczna policja przedstawiła także wstępny bilans bezpieczeństwa na drogach garnizonu warszawskiego za okres poprzedzający dzień Wszystkich Świętych. Od piątkowego poranka, 30 października, do północy z soboty na niedzielę odnotowano 14 wypadków drogowych, w których według przekazanych danych rannych zostało 10 osób. Nie było ofiar śmiertelnych. W tym samym okresie policjanci zarejestrowali ponad 240 kolizji i zatrzymali 25 nietrzeźwych kierowców. Dane te dotyczą całego garnizonu stołecznego i nie stanowią bilansu zdarzeń z samej niedzieli, 1 listopada.
Sytuację przy warszawskich cmentarzach śledzili również nasi reporterzy. Przemieszczając się między nekropoliami, obserwowali natężenie ruchu, organizację dojazdów oraz przebieg świątecznych odwiedzin, przekazując bieżące informacje na profilu Miejski Reporter na Facebooku. Z naszych obserwacji wynika, że mimo dużej liczby odwiedzających tegoroczne Wszystkich Świętych przebiegało spokojnie. Występowały lokalne spowolnienia związane przede wszystkim z dojazdem do parkingów i zwiększonym ruchem pieszych, jednak nie doszło do rozległych zatorów, które sparaliżowałyby komunikację wokół największych nekropolii.
Wieczorem ruch odwiedzających stopniowo malał, a kolejne osoby opuszczały cmentarze. Większość specjalnych linii cmentarnych kończyła kursowanie około godziny 19, natomiast wybrane połączenia autobusowe utrzymano do późniejszych godzin, aby umożliwić powrót osobom odwiedzającym groby po zmroku. W poniedziałek, 2 listopada, przypada Dzień Zaduszny. Tego dnia specjalne linie cmentarne nie będą już kursowały, jednak na części regularnych połączeń nadal będą obowiązywać zmiany tras i rozkładów jazdy.


