Ponad 2,5 promila alkoholu miała 31-letnia kobieta, która kierując Fordem Focusem, wypadła z drogi na ulicy Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie. Samochód zatrzymał się między drzewami, a dwoje pasażerów trafiło do szpitali. Kierująca tłumaczyła policjantom, że wypiła tylko trzy piwa. Kobieta została zatrzymana, usłyszała zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości i została objęta policyjnym dozorem.
Do zdarzenia doszło na ulicy Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie, w powiecie piaseczyńskim. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wypadł z jezdni. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy referatu patrolowo-interwencyjnego oraz wydziału ruchu drogowego.
Po przybyciu policjanci zastali Forda Focusa stojącego między drzewami. Samochodem podróżowały trzy osoby, a za kierownicą siedziała 31-letnia kobieta. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie trzeźwości kierującej, które wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jej organizmie.



Kobieta próbowała wyjaśnić policjantom okoliczności zdarzenia. Jak przekazała podkom. Magdalena Gąsowska z piaseczyńskiej policji, 31-latka twierdziła, że „wypiła jedynie trzy piwa”, a na zakręcie nagle zjechała z drogi.
W pojeździe znajdowało się również dwoje pasażerów – 39-letnia kobieta oraz 30-letni mężczyzna. Oboje zostali przewiezieni do szpitali. Policja potwierdziła, że 39-latka doznała obrażeń.
Nietrzeźwa kierująca została zatrzymana i przewieziona do policyjnej celi, w której spędziła noc. Po wytrzeźwieniu przedstawiono jej zarzut z art. 177 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 178 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Piasecznie. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 31-latki środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego. Kobieta otrzymała również zakaz kontaktowania się z 39-letnią pasażerką, która została poszkodowana w wypadku.


